"Sesja stała pod znakiem niewielkiej zmienności, ale tego można było oczekiwać, biorąc pod uwagę, że wolne miały dziś Stany Zjednoczone i Wielka Brytania. Także krótszy tydzień pracy w Polsce sprzyja niskiej zmienności. Na rynek nie napłynęły także jakieś istotne informacje ze spółek, które mogłyby wywołać większe ruchy cen. WIG20 zakończył sesję praktycznie na zero" - powiedział PAP Biznes analityk BM BNP Paribas Szymon Nowak.

"Generalnie jednak poniedziałkowa sesja zwiększa prawdopodobieństwo korekty na naszym rynku po bardzo mocnym zeszłym tygodniu. Indeksy WIG czy sWIG80 zbliżają się już do historycznych szczytów i to może prowokować inwestorów do realizacji zysków. Taka korekta nie byłaby niczym niezwykłym, biorąc pod uwagę skalę ostatnich wzrostów i nie zmienia naszego pozytywnego nastawienia do krajowego rynku akcji" - dodał Nowak.

Reklama

Poniedziałkowe notowania WIG20 rozpoczął w pobliżu piątkowego zamknięcia i przez większą część sesji utrzymywał się na niewielkim plusie. Po osiągnięciu maksimum w okolicy 2.250 pkt. ok. 15.30, przez rynek przetoczyła się fala wyprzedaży, która zabrała indeksowi 20 pkt. Ostatecznie WIG20 stracił na wartości 0,13 proc., przerywając serię czterech wzrostowych sesji z rzędu, i zakończył notowania na 2.233,36 pkt.

Kiedy kończyła się sesja w Warszawie, niemiecki DAX, który przez całe notowania znajdował się na lekkim minusie, tracił ok. 0,45 proc. wobec piątkowego zamknięcia. Giełdy w USA nie pracowały.

Pozostałe główne indeksy zyskały na wartości, notując nowe maksima w ramach trendów wzrostowych. Indeks WIG zyskał 0,13 proc. i po ósmym z rzędu wzroście zakończył poniedziałkową sesję na poziomie 66.284,71 pkt. To najwyższa wartość indeksu od stycznia 2018 roku. mWIG40 zyskał 0,35 proc. i zamknął się na 4.904,85 pkt. Także ten indeks zanotował ósmą z rzędu wzrostową sesję i najwyższą wartość od ponad 4 lat. sWIG80, po wzroście o 0,08 proc. do 20.630,05 pkt., zakończył sesję najwyżej od niemal 14 lat.

Choć na ostatniej majowej sesji na GPW WIG20 lekko zniżkował, to w ujęciu miesięcznym okazał się najmocniejszym krajowym indeksem - poszedł w górę o 9,61 proc. Dla spółek o najwyższej kapitalizacji był to najlepszy miesiąc w tym roku. Drugi pod względem wzrostu był indeks szerokiego rynku - zyskał 9,0 proc. Indeks średnich spółek wzrósł w minionym miesiącu o 8,81 proc., a sWIG80 - o 4,32 proc. Dla WIG20 oraz indeksu szerokiego rynku był to trzeci z rzędu miesiąc wzrostów. Małe i średnie spółki zwyżkowały po raz siódmy.

W ujęciu sektorowym na wartości zyskało w poniedziałek 7 z 15 indeksów, w tym najmocniej WIG-Leki (+2,8 proc.) oraz WIG-Budownictwo (+1,8 proc.). WIG-Budownictwo oraz WIG-Nieruchomości, który zyskał ponad 1 proc., zanotowały nowe wieloletnie maksima. Najwyższe wartości od 52 tygodni, po wzrostach po ponad 1 proc., zanotowały indeksy branżowe banków, przemysłu chemicznego oraz paliw.

Spadkiem o niemal 3 proc. wyróżnił się indeks WIG.Games.

Obroty na rynku były relatywnie niewielkie i wyniosły niecały 1 mld zł, z czego 0,7 mld zł przypadło na spółki z WIG20. Liderem obrotów były akcje PKO BP (138 mln zł). Żadna inna spółka nie przekroczyła w poniedziałek granicy 100 mln zł obrotów.

Choć WIG20 stracił na wartości, to akcjonariusze niektórych firm mogą być zadowoleni - część spółek kontynuowała wcześniejsze wzrosty, a ich notowania znalazły się na najwyższym poziomie od 52 tygodni.

W tym gronie znalazły się: PKN Orlen (wzrost o 2,3 proc. do 81,80 zł), PKO BP (+2,2 proc. do 40,67 zł), Pekao (+0,5 proc. do 95,96 zł) i PZU (+0,43 proc. do 37,06 zł).

Liderem wzrostów w WIG20 był Mercator, którego notowania poszły w górę o 2,3 proc. do 245,2 zł. Jeden z tegorocznych outsiderów próbuje odrabiać poniesione straty, ale w porównaniu do ostatniej sesji grudnia akcje notowane są ponad 40 proc. na minusie.

Najsłabszą spółką poniedziałkowej sesji w WIG20 był CD Projekt, którego notowania spadły o 2,8 proc. do 168,74 zł. To druga najsłabsza w tym roku firma w WIG20 - jej notowania spadły w ciągu pięciu miesięcy 2021 roku o niemal 40 proc. Po sesji CD Projekt przedstawił raport za I kwartał 2021 roku.

W mWIG40 liderem wzrostów był Handlowy. Akcje banku podrożały o 4,4 proc. do 47,90 zł i były wyceniane najwyżej od 52 tygodni.

Ponad 4 proc. wzrosły także, znajdujące się w długoterminowym trendzie wzrostowym, notowania Kęt.

Wieloletnie maksimum, po zwyżce o 3,7 proc. do 3,25 zł, osiągnęły notowania Develii. Ponad 3 proc. zyskały także akcje Budimeksu.

W sWIG80 ponownie wyróżnił się Mabion. Po gwałtownym wzroście w czwartek i spadkowym odreagowaniu w piątek, tym razem notowania poszły w górę o 7,6 proc. do 61,2 zł. Obroty akcjami wyniosły 15 mln zł.

Jak poinformował w rozmowie z PAP Biznes zarząd spółki, badanie kliniczne leku MabionCD20 z udziałem pacjentów może ruszyć latem. Spółka nie szuka na razie partnera do komercjalizacji leku, ale chce znaleźć do końca roku inwestora długoterminowego.

Liderem spadków i obrotów w sWIG80 był Asbis. Notowowane przed dwoma tygodniami na najwyższym poziomie w historii akcje, w poniedziałek straciły 8,8 proc. i zakończyły sesję na 21,30 zł. Obroty przekroczyły 16 mln zł.