Dow Jones Industrial na zamknięciu zwyżkował 0,78 proc., do 35 064,25 pkt. S&P 500 na koniec dnia wzrósł 0,60 proc. do 4429,10 pkt. Nasdaq Composite wzrósł 0,78 proc. i zamknął sesję na poziomie 14 895,12 pkt.

"Rynki akcji wydają się obecnie nieco wrażliwe. Mamy wariant Delta, obawy przed zaostrzeniem polityki monetarnej, a także szczytowy wzrost zysków. Nie możemy wykluczyć korekty. Ale tak długo, jak nie widać recesji, rynki będą się ożywiać. Nadal jesteśmy pozytywnie nastawieni w kwestii akcji" – powiedział Frederique Carrier, szef strategii inwestycyjnej w RBC Wealth Management.

Reklama

Analitycy Goldman Sachs podnieśli swoje prognozy dla indeksu S&P 500 na koniec 2021 i 2022 roku. Obecnie ekonomiści grupy oczekują, że na koniec 2021 roku S&P 500 wzrośnie do poziomu 4700 pkt. (poprzednia prognoza zakładała 4300 pkt.), co oznaczałoby przyrost o 7 proc. w stosunku do obecnego poziomu i 25 proc. rdr (uwzględniając dywidendy byłoby to 27 proc.). Z kolei wzrost tego indeksu w 2022 r. ma wynieść 4 proc. (6 proc. po doliczeniu spodziewanych dywidend).

Ponadto, eksperci Goldman Sachs podnieśli prognozę zysku na akcję spółek z S&P 500 z 193 do 207 USD w 2021 roku i do 212 z 202 USD w 2022 roku.

Spośród 340 firm z indeksu S&P 500, które do tej pory zgłosiły raporty za drugi kwartał, rekordowe 87,6 proc. przekroczyło szacunki dotyczące zysków – wynika z danych Refinitiv IBES. Ogólnie analitycy spodziewają się, że zyski spółek z indeksu S&P 500 w drugim kwartale wzrosną o 90,2 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.

Po słabym ostatnio okresie w czwartek straty odrabiały spółki związane z usługami turystycznymi. American Airlines wzrósł ponad 6 proc., a sieć kasyn Caesars Entertainment podrożała ponad 4 proc.

Zyskiwały też na wartości spółki paliwe, a cena ropy naftowej na światowych rynkach zmierza w kierunku 70 USD za baryłkę. Chevron podrożał prawie 2 proc. i należał do najbardziej rosnących firm wchodzących w skład indeksu Dow.

W ciągu ostatnich dwóch dni akcje niedawnego debiutanta Robinhood zyskały 100 proc. W czwartek jednak notowania spółki oferującej aplikację do handlu na giełdzie dla inwestorów indywidualnych spadały około 25 proc., gdyż część akcjonariuszy ogłosiła zamiar sprzedaży ponad 97 mln akcji.

Notowania Ubera szły w górę o 2 proc. Przychody w drugim kwartale wyniosły 3,93 mld USD, a oczekiwano 3,74 mld USD.

Notowania Moderny spadały o 3 proc. po tym, jak sprzedaż w drugim kwartale przekroczyła średnie szacunki analityków, ale nie przekroczyła najwyższych oczekiwań.

Notowania Booking rosły o 5 proc. Przychody spółki w drugim kwartale wyniosły 2,16 mld USD. Oczekiwano 1,89 mld USD.

Etsy spadał o 12 proc. po tym, jak firma wydała wytyczne na trzeci kwartał, które wskazują, że boom w handlu napędzany pandemią może dobiegać końca.

Liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu w USA wyniosła 385 tys. Ekonomiści spodziewali się, że liczba nowych bezrobotnych wyniesie 383 tys. wobec 399 tys. poprzednio, po korekcie z 400 tys.

Liczba bezrobotnych kontynuujących pobieranie zasiłku wyniosła zaś 2,93 mln w tygodniu, który skończył się 24 lipca. Analitycy oczekiwali 3,255 mln wobec notowanych poprzednio 3,296 mln, po korekcie z 3,269 mln.

W piątek na rynek trafią dane z amerykańskiego rynku pracy (zmiana zatrudnienia w sektorach pozarolniczych i stopa bezrobocia) za lipiec. W opinii ekonomistów, dane te mogą być kluczowe przy podejmowaniu przez Fed przyszłych decyzji dotyczących zacieśnienia polityki monetarnej.

"To będzie duże wydarzenie w tym tygodniu, gdyż będzie miało dużo bezpośrednich implikacji dla tego, co zrobi Fed. Jutrzejsze odczyty, a także te we wrześniu są krytyczne przy podejmowaniu decyzji o ograniczeniu programu skupu aktywów" - powiedział Angelo Kourkafas, strateg inwestycyjny z Edward Jones.

Deficyt handlowy Stanów Zjednoczonych w czerwcu wzrósł do 75,7 mld USD z -71 mld USD miesiąc wcześniej, po korekcie z -71,2 mld USD. Analitycy spodziewali się deficytu na poziomie 74,1 mld USD. (PAP)