Forsal logo

Ropa tanieje po mieszanych danych o amerykańskich zapasach paliw

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
27 października 2021, 08:35
Ropa naftowa tanieje w trakcie środowego handlu po tym, jak branżowy raport Amerykańskiego Instytutu Paliw (API) pokazał mieszany obraz zmian w zapasach ropy w USA - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na grudzień na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku kosztuje 84,06 USD, niżej o 0,66 proc.

Brent na ICE w Londynie w dostawach na grudzień jest wyceniana po 85,96 USD za baryłkę, mniej o 0,51 proc.

We wtorek Amerykański Instytut Paliw (API) podał w swoim cotygodniowym raporcie, że zapasy ropy w USA wzrosły w ub. tygodniu o 2,32 mln baryłek.

Zapasy benzyny wzrosły w ub. tygodniu o 530 tys. baryłek, a zapasy paliw destylowanych były wyższe o 986 tys. baryłek.

Spadły za to zapasy ropy w Cushing, centrum magazynowania ropy w USA - o 3,73 mln baryłek. Może to być najmocniejszy spadek zapasów z tym miejscu od stycznia.

Ponieważ popyt na ropę w tym roku mocno odbił, zapasy w Cushing spadły do najniższego poziomu od 2018 r., a traderzy obawiają się, że wkrótce zapasy w tym miejscu mogą osiągnąć minimalne poziomy operacyjne, co jeszcze mocniej wsparłoby wzrosty cen ropy na giełdach paliw.

"Rynek ropy pozostaje napięty" - ocenia Daniel Hynes, starszy strateg ds. surowców w Australia & New Zealand Banking Group Ltd.

Amerykańskie rafinerie notują w tym roku najwyższe marże zysku od 4 lat, jak na tę porę roku.

To sygnalizuje, że popyt na ropę pozostanie silny, bo rafinerie nadal przetwarzają surowiec w celu zaspokojenia popytu na produkty naftowe, w tym benzynę, która mocno zdrożała.

"To niewiarygodne, że benzyna wspina się na wieloletnie szczyty podczas sezonu remontowego w rafineriach" - wskazuje w nocie rynkowej Bob Yavger, dyrektor działu kontraktów terminowych w Mizuho Securities USA.

Dodaje, że magazynowanie benzyny pradopodobnie spadnie do wieloletniego minimum, kiedy w środę oficjalne dane o amerykańskich zapasach ropy i jej produktów przedstawi o 16.30 Departament Energii (DoE).

Ekonomiści Blackstone Inc, w tym współzałożyciel tej firmy - Stephen Schwarzman, oceniają, że świat może stanąć w obliczu niedoborów energii tak poważnych, że wywołają one niepokoje społeczne.

"Skończymy w sytuacji prawdziwego niedoboru energii" - powiedział Schwarzman podczas konferencji w Arabii Saudyjskiej. "(...) Energia będzie prawdopodobnie kosztować znacznie więcej" - dodał.

Larry Fink z Blackrock wskazał zaś, że istnieje duże prawdopodobieństwo, iż ropa wkrótce osiągnie poziom 100 USD za baryłkę, zwłaszcza że wiele rządów i inwestorów sprzeciwia się inwestycjom w paliwa kopalne.

Ceny takich towarów jak ropa naftowa, gaz ziemny i węgiel, poszybowały w tym roku w górę, ponieważ gospodarki ożywiły się po pandemii Covid-19.

W Europie (ARA) węgiel energetyczny kosztował we wtorek 121 USD za tonę i wprawdzie staniał o 2,4 proc. wobec poprzedniego dnia, ale od początku tego roku zdrożał o 75 proc.

W Chinach kontrakty na węgiel energetyczny na giełdzie Zhengzhou Commodity Exchange zniżkowały we wtorek o 7,6 proc. do 1.207 juanów za tonę (189 USD) - najniżej od prawie miesiąca.

Analitycy Morgan Stanley wskazują, że ceny węgla mogą pozostać podwyższone przez resztę tego roku, przy wciąż niskich poziomach zapasów i zbliżającym się szczytowym okresie zimowym, przed korektą w I kw. 2022 r.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj