Forsal logo

Mocne spadki w Europie po inwazji Rosji na Ukrainę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 lutego 2022, 18:44
Indeksy na europejskich giełdach zanotowały na koniec czwartkowej sesji mocne spadki w reakcji na inwazję wojsk rosyjskich na Ukrainę. Paneuropejski indeks Stoxx Europe 600 wszedł w korektę.

Na zamknięciu sesji indeks Euro Stoxx 50 zniżkował o 3,63 proc., niemiecki DAX spadł o 3,96 proc., francuski CAC 40 poszedł w dół o 3,83 proc., a brytyjski FTSE spadł o 3,82 proc.

Benchmarkowy indeks Stoxx Europe 600 spadł o 3,18 proc. Indeks spadł o ponad 10 proc. od styczniowego rekordu, wchodząc w fazę korekty.

Inwestorzy analizują dalsze ryzyka związane z inwazją Rosji na Ukrainę.

Rynki reagują na inwazję Rosji na Ukrainę. W nocy ze środy na czwartek prezydent Rosji Władimir Putin wydał rozkaz rozpoczęcia "specjalnej operacji militarnej" w Donbasie. Władze Ukrainy poinformowały o przekroczeniu przez kolumny rosyjskich wojsk wschodnich, południowych i północnych granic kraju, a także o atakach lotniczych i ostrzale artyleryjskim na obiekty infrastruktury wojskowej na terenie całego kraju. Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba powiedział, że Rosja atakuje na pełną skalę z wielu kierunków.

Ukraińska Straż Graniczna podała w komunikacie, że rosyjskie pojazdy wojskowe wkroczyły do obwodu kijowskiego przez północną granicę z Białorusią. Rosyjskie śmigłowce przeprowadziły atak na lotnisko wojskowe w Hostomelu w obwodzie kijowskim. Władze ukraińskie donoszą również o ataku od strony południowej – z lądu od strony anektowanego Krymu oraz w kierunku Odessy od strony Morza Czarnego.

"To straszne – dyplomacja zawiodła. Wielu inwestorów obawiało się tego i ostatnio było to widać na giełdzie. Chociaż bezpośredni wpływ gospodarczy na Stany Zjednoczone jest ograniczony, ponieważ powiązania handlowe między USA a Rosją są stosunkowo ograniczone, to sytuacja może uderzyć w Europę zauważalnie mocniej. Jest to szczególnie możliwe ze względu na przewidywalny wzrost cen energii” – powiedzieli analitycy Eugen Keller i Sebastian Sachs z Metzler Capital Markets.

"Rynki teraz wyceniają dalszą eskalację militarną na Ukrainie. Wyprzedaż będzie zatem kontynuowana. Spodziewamy się, że zmienność wzrośnie w nadchodzących tygodniach, co będzie wymagało od inwestorów dobrych nerwów. Zobaczymy ucieczkę w rzekomo bezpieczne obligacje rządowe, złoto, a przede wszystkim gotówkę – przynajmniej tymczasowo” – powiedział Norbert Frey, szef zarządzania portfelem w Fuerst Fugger Privatbank.

Mocno spadły akcje banków, spółek technologicznych, firm użyteczności publicznej i producentów towarów konsumpcyjnych.

Kurs akcji Raiffeisen spadł aż o 23 proc. Deutsche Bank zniżkował o 12,5 proc. Commerzbank stracił 13 proc. Akcje UniCredit były na minusie o 13,5 proc. Erste Bank spadł o 12,5 proc.

Akcje postrzegane przez rynek jako mające ekspozycję na Rosję również poszły w dół. Polymetal International spadł o 38 proc., Rolls-Royce o 18,5 proc., a Uniper o 14 proc. (PAP Biznes)

kkr/ osz/ drag/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj