Forsal logo

DZIEŃ NA GPW: Po wzroście na początku sesji WIG20 stracił 1,6 proc.

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
5 kwietnia 2022, 18:52
Choć WIG20 rozpoczął notowania powyżej poprzedniego zamknięcia, to przez całą sesję regularnie tracił na wartości i ostatecznie spadł o 1,6 proc. Spadkom przewodziły spółki odzieżowe, paliwowe i banki. Zdaniem dyrektora departamentu analiz i doradztwa Noble Securities Sobiesława Kozłowskiego, istotny wpływ na spadek kursów akcji ma osłabienie złotego. W jego ocenie jednym z kluczowych wydarzeń dla rynku będzie zaplanowane na środę posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej.

"Duży wpływ na przebieg sesji miało osłabienie złotego i przekroczenie przez kurs USD/PLN poziomu 4,21, co stwarza ryzyko trwalszego osłabienia krajowej waluty. W tym kontekście istotne znaczenie będzie miało jutrzejsze posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Rynek oczekuje podwyżki stóp procentowych o 50 pb, ewentualnie o 75 pb. Co do zasady im większa skala podwyżki, tym mocniej powinna zachowywać się waluta" - powiedział PAP Biznes Sobiesław Kozłowski.

Wtorkowe notowania WIG20 rozpoczął na 2.164 pkt. i w pierwszych minutach sesji wzrósł do 2.170 pkt., ustanawiając na tym poziomie dzienne maksimum. Później kontrolę nad rynkiem przejęła podaż, a indeks największych spółek regularnie tracił na wartości. Po przyspieszeniu spadków w ostatniej godzinie notowań WIG20 zamknął sesję na poziomie 2.123,49 pkt., o 1,6 proc. niżej niż poprzednią sesję. Zakończenie notowań wypadło 3 pkt. powyżej dziennego minimum.

Spółki o najwyższej kapitalizacji były liderem spadków, powodując także istotną przecenę WIG. Indeks zniżkował o 1,2 proc. do 64.906,52 pkt. Mniejsza była skala spadków wśród spółek o średniej kapitalizacji - mWIG40 spadł o 0,5 proc. do 4.816,33 pkt. sWIG80 zakończył sesję na poziomie 20.034,60 pkt., utrzymując wartość z poniedziałku.

Spadki na GPW przebiegały w rytm przeceny na głównych rynkach w Europie. Ok. 17 niemiecki DAX zniżkował 0,8 proc., a francuski CAC40 spadał o 1,5 proc. Jednym z liderów spadków był węgierski BUX, który zniżkował ponad 3,5 proc., a indeks giełdy w Moskwie zniżkował ponad 4 proc.

Wpływ na przebieg notowań miały zapowiedzi kolejnych sankcji, które na Rosję zamierza nałożyć Unia Europejska w odpowiedzi na zbrodnie wojenne popełnione przez siły rosyjskie na Ukrainie. Komisja Europejska proponuje zakaz importu węgla z Rosji oraz ograniczenia w ruchu rosyjskich i białoruskich ciężarówek oraz statków.

"Po niedzielnych wyborach słabo zachowują się węgierskie aktywa - spadają kursy akcji, obligacji, na wartości traci także forint. Z reguły w ostatnich tygodniach polskie i węgierskie aktywa łączyła dość silna korelacja. Być może teraz ta korelacja nieco osłabnie, ale żeby to stwierdzić, potrzeba przynajmniej kilku dni obserwacji" - zwrócił uwagę Sobiesław Kozłowski.

"Jeśli chodzi o wpływ na notowania sankcji nakładanych na Rosję, to, poza psychologicznym ich wpływem w krótkim terminie, do oceny ich oddziaływania na wyniki finansowe firm notowanych na GPW trzeba będzie poczekać przynajmniej do publikacji raportów finansowych za I kwartał" - dodał.

We wtorek najsłabszymi sektorami na GPW były spółki odzieżowe i chemiczne, których indeksy branżowe spadły po ponad 3 proc. Ponad 2 proc. zniżkowały WIG-Banki i WIG-Paliwa.

Obroty akcjami wyniosły 1,15 mld zł, z czego 935 mln zł przypadło na spółki z WIG20. Liderem obrotów było JSW (162,4 mln zł), wyprzedzając Pekao (111,3 mln zł) oraz PKO BP (100,4 mln zł).

W WIG20 liderami spadków były cztery spółki - PKO BP, LPP, PKN Orlen i Pekao. Notowania akcji każdej z nich spadły przynajmniej o 3 proc. W przypadku PKO BP, PKN i Pekao cechą wspólną były nieudane próby wybicia kursu akcji ponad ustanowione w marcu maksima. Na razie nieudana kontynuacja wzrostów przerodziła się w trendy boczne.

Akcje LPP zakończyły sesję na poziomie 11 tys. zł mimo, że na początku notowań kosztowały 11,59 tys. zł. W odniesieniu do dziennego maksimum kurs spadł ponad 5 proc.

W mWIG40 liderem spadków była Grupa Azoty, której akcje straciły 5,5 proc. i zakończyły sesję na poziomie 41,50 zł. W ciągu miesiąca od agresji Rosji na Ukrainę notowania spółki poszły w górę o 50 proc. - z 30 do niemal 45 zł.

Po dwóch mocno wzrostowych sesjach wyraźnie, o 3,4 proc. spadały notowania Kęt. Na zamknięciu akcje kosztowały 631,1 zł.

Także kursy akcji trzech innych spółek - Millennium, Asbisu i Huuuge - spadły o ponad 3 proc. Na zamknięciu akcje Huuuge kosztowały 16,88 zł, najmniej od giełdowego debiutu firmy w luty 2021 roku.

Liderem wzrostów w mWIG40 były m.in spółki związane z sektorem węglowym, dla którego korzystne może być ew. embargo na import surowca z Rosji. Kurs Famuru poszedł w górę o 4,8 proc. do 3,05 zł, a notowania Tauronu zwyżkowały o 3,1 proc. do 2,886 zł.

Największe obroty w mWIG40 zanotowały akcje Aliora (14,4 mln zł), których kurs spadł 1,1 proc. do 46,1 zł.

Również w sWIG80 najmocniej zyskiwały firmy związane z węglem - Bumech zwyżkował o 10,7 proc. do 26,90 zł (kurs akcji pozostaje w obrębie budującej się co najmniej od połowy marca br. konsolidacji), a notowania Bogdanki poszły w górę o 7,3 proc. do 51 zł. Obydwie spółki były także liderami obrotów w sWIG80 - dla akcji Bogdanki wyniosły one 31,7 mln zł, a dla Bumechu 10,5 mln zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj