Polska giełda zasługuje na hossę. Dobry czas dopiero nadchodzi?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 marca 2024, 07:42
[aktualizacja 29 marca 2024, 11:02]
GPW
Aż roi się od przesłanek, że hossa na naszej giełdzie – i to po tłustym 2023 r. – dopiero się rozkręca./Shutterstock
Aż roi się od przesłanek, że hossa na naszej giełdzie – i to po tłustym 2023 r. – dopiero się rozkręca. 

Aż roi się od przesłanek, że hossa na naszej giełdzie – i to po tłustym 2023 r. – dopiero się rozkręca. Rozpoczęty jesienią 2022 r. pochód najszerszego indeksu WIG wywindował go o ponad 70 proc., bijąc w zeszłym miesiącu rekordy wszech czasów (wskaźnik największych spółek WIG20 zyskał procentowo niewiele mniej).

Pokoleniu Z, które wtargnęło właśnie na inwestycyjne parkiety, warto przypomnieć naturę hossy. To, co się działo na warszawskiej giełdzie przed dwiema dekadami, może się mu wydawać prehistorią – wszak nie było jeszcze bitcoina – warto jednak powtórzyć mądre powiedzenie, że historia nigdy się nie powtarza, ale okoliczności historyczne owszem…

 

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU MAGAZYNU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ »

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj