Forsal logo

Ceny ropy w górę po wtorkowym, najsilniejszym w tym roku, spadku

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 lutego 2022, 08:41
ropa naftowa
<p>ropa naftowa</p>/ShutterStock
Ceny ropy na giełdach paliw rosną po tym, jak we wtorek zaliczyły najmocniejszy spadek notowań w tym roku. Inwestorzy śledzą rozwój sytuacji związany z kryzysem wokół Ukrainy i dane o amerykańskich zapasach paliw - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na marzec kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 92,32 USD, wyżej o 0,27 proc., po spadku notowań we wtorek o 3,6 proc.

Brent na ICE w Londynie w dostawach na kwiecień jest wyceniana po 93,50 USD za baryłkę, wyżej o 0,24 proc.

Uczestnicy rynku próbują ocenić, czy kryzys na Ukrainie słabnie po tym, jak Rosja oświadczyła, że wycofuje część swoich wojsk z granicy z Ukrainą.

Rzecznik Ministerstwa Obrony Rosji Igor Konaszenkow poinformował we wtorek, że wojska rosyjskie po zakończeniu ćwiczeń rozpoczęły załadunek i będą wracać do garnizonów. Chodzi o siły Południowego i Zachodniego Okręgu Wojskowego.

Prezydent USA Joe Biden oświadczył z kolei, że Rosja ma wciąż 150 tys. żołnierzy wokół Ukrainy, a inwazja pozostaje znaczącą możliwością.

"Stany Zjednoczone przedstawiły konkretne propozycje i są gotowe na pisemne porozumienie z Rosją, ale nie na kompromis w sprawie fundamentalnych zasad" - podkreślił Biden.

Tymczasem we wtorek najnowszy branżowy raport o zapasach paliw w USA opublikował Amerykański Instytut Paliw (API). Z danych API wynika, że zapasy ropy spadły w ub. tygodniu o 1,076 mln baryłek.

Zapasy ropy w Cushing, centrum magazynowania surowca, spadły z kolei o 2,382 mln baryłek - podała API.

Amerykańskie zapasy benzyny zmniejszyły się w ub. tygodniu o 923 tys. baryłek, a zapasy paliw destylowanych spadły o 546 tys. baryłek.

Oficjalne dane o zapasach paliw w USA poda w środę po 16.00 Departament Energii (DoE).

"Zmienność notowań prawdopodobnie pozostanie wyraźną cechą rynków ropy" - mówi Daniel Hynes, starszy strateg ds. rynków surowcowych w Australia & New Zealand Banking Group Ltd.

"Chociaż wczorajsza retoryka - ze strony Rosji - była pozytywna, ryzyko związane z konfliktem na Ukrainie jest nadal wysokie" - podkreśla.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj