Forsal logo

Ceny ropy w USA zniżkują już trzecią sesję

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 czerwca 2022, 08:33
Ropa baryłka
<p>baryłki</p>/Shutterstock
Ropa naftowa w USA tanieje już 3. sesję z rzędu. Inwestorzy rozważają perspektywy dalszego zacieśniania polityki monetarnej w USA, w celu zwalczenia rosnącej inflacji, i potencjalne kolejne lockdowny w Chinach w walce z epidemią Covid-19 - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na lipiec kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 118,69 USD, niżej o 1,64 proc.

Ropa Brent na ICE w Londynie w dostawach na sierpień jest wyceniana po 120,04 USD za baryłkę, w dół o 1,61 proc.

Inwestorów zaniepokoił fakt, że inflacja w USA przyspieszyła do nowego 40-letniego maksimum w maju, a to zwiększa prawdopodobieństwo bardziej agresywnych podwyżek stóp procentowych przez amerykańską Rezerwę Federalną.

Rodzi to ryzyko wystąpienia recesji, którą niektórzy ekonomiści uznają już za prawdopodobną w 2023 r.

Wszelkie nadzieje inwestorów, że inflacja w USA już osiągnęła szczyt i zacznie spadać rozwiały się po tym, jak w piątek podano, że ceny konsumpcyjne w maju wzrosły o 8,6 proc. w ujęciu rdr, a mdm wzrosły o 1 proc. Oczekiwano +8,3 proc. rdr i +0,7 proc. mdm. Inflacja w USA rdr jest obecnie na najwyższym poziomie od 1981 roku.

"Nie będzie wytchnienia od wysokiej inflacji do czasu, gdy spadną koszty energii i żywności, a nadmierna presja popytowa osłabnie w odpowiedzi na zaostrzoną politykę monetarną" - napisał w rynkowej nocie Sal Guatieri, starszy ekonomista BMO Capital Markets, cytowany przez agencję Bloomberg.

Ropa naftowa zdrożała od początku tego roku prawie 60 proc., ponieważ odbicie popytu na paliwa - po pandemii Covid-19 - zbiegło się w czasie z zacieśnianiem się sytuacji na globalnych rynkach ropy po inwazji Rosji na terytorium Ukrainy,

Wojna podsyciła inflację, podnosząc koszty wszystkiego - od żywności po paliwa. Ceny benzyny w USA wielokrotnie biły rekordy, a ostatnio zbliżyły się do 5 USD za galon.

Tymczasem nie wiadomo jak będzie wyglądało zapotrzebowanie na paliwa w Chinach, gdzie władze zaczynają ponownie wprowadzać blokady w miarę wzrostu liczby przypadków zakażenia koronawirusem, po niedawnym złagodzeniu ograniczeń covidowych w kluczowych miastach, takich jak m.in. Szanghaj.

To na rynkach budzi obawy, że kraj może ponownie zastosować surowe lockdowny w celu opanowania epidemii.

Strategia chińskich władz "Zero Covid" sprawia, że Chiny tkwią w cyklu destrukcyjnych dla gospodarki blokad, ich łagodzenia i ponownego wprowadzania.

Większość ekonomistów ocenia, że Chinom nie uda się zrealizować w 2022 rocznych celów wzrostu gospodarczego.

Wprowadzone do tej pory lockdowny i ograniczenia w wielu dużych miastach i regionach Chin już spowodowały zakłócenia w globalnych łańcuchach dostaw i wpłynęły na działalność wielu światowych firm - od Sony Group Corp. po Tesla Inc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj