Forsal logo

Rynek ropy obawia się spowolnienia gospodarczego. Cena surowca ustabilizowała się

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 października 2022, 08:21
Ropa naftowa i pieniądze
<p>Ropa naftowa i pieniądze</p>/Shutterstock
Ceny ropy na rynkach ustabilizowały się po 3 poprzednich sesjach spadku notowań. Nie słabną obawy inwestorów związane ze spowolnieniem gospodarczym po tym, jak Fed opublikował jastrzębi protokół z wrześniowego posiedzenia amerykańskiego banku centralnego. Również dane o silnym wzroście zapasów ropy w USA nie będą sprzyjać większym wzrostom notowań surowca - podają maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na XI kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 87,24 USD, niżej o 0,03 proc., po stracie w ciągu poprzednich 3 sesji ok. 6 proc.

Brent na ICE w dostawach na XII wyceniana jest po 92,54 USD za baryłkę, wyżej o 0,10 proc.

Inwestorzy analizują protokół z ostatniego posiedzenia Fed, a w nim amerykańscy bankierzy centralni wskazali, że restrykcyjna polityka monetarna w USA będzie utrzymana tak długo, jak to konieczne, aby przywrócić inflację do celu. Decydenci z Fed dodali, że należy spodziewać się utrzymania presji inflacyjnej w najbliższym czasie. To wszystko potencjalnie może spowolnić wzrost w amerykańskiej gospodarce i zmniejszyć popyt na energię, w tym ropę naftową.

Do tego mocno rosną amerykańskie zapasy ropy - wynika z branżowego raportu Amerykańskiego Instytutu Paliw (API).

API podał, ze zapasy ropy w Stanach Zjednoczonych w ub. tygodniu wzrosły o 7,05 mln baryłek. Zapasy benzyny zwiększyły się w tym czasie o 2,01 mln baryłek. Mniej jest jednak paliw destylowanych - ich zapasy spadły w ub. tygodniu o 4,56 mln baryłek - wynika z danych API.

"Dominującą i trwałą siłą na rynkach ropy są obawy związane z recesją" - mówi Vandana Hari, współzałożycielka firmy konsultingowej Vanda Insights.

"Ropa Brent może znaleźć +dno+ w okolicach 90 USD za baryłkę" - prognozuje.

Tymczasem kartel producentów ropy OPEC obniża swoje prognozy dotyczące ilości ropy, jaką będzie musiał pompować na rynki paliw w IV kw.

Z comiesięcznego raportu OPEC wynika, że w IV kw. kraje kartelu mogą dostarczać na rynki o 440 tys. baryłek ropy mniej, a prognozę globalnego popytu OPEC obniżył o 900 tys. baryłek dziennie. OPEC obniżył też swoje szacunki dotyczące "konsumpcji" ropy na świecie w 2023 r.

We wrześniu 13 krajów OPEC zwiększyło produkcję ropy o 146 tys. baryłek dziennie, do 29,77 mln b/d - po wprowadzeniu symbolicznej podwyżki dostaw ropy.

"Ryzyka są przesunięte w dół wraz ze spowolnieniem wzrostu gospodarczego na świecie" - napisano w raporcie OPEC.

"W połączeniu z możliwym ponownym pojawieniem się ograniczeń związanych z epidemią Covid-19 w Chinach i innych krajach, rynek może +przeoczyć+ typowy sezonowy wzrost konsumpcji ropy" - dodano.

We wtorek Międzynarodowy Fundusz Walutowy ostrzegł, że najgorsze z obecnych zawirowań na rynkach "jeszcze nie nadeszło".

W III kw. ceny ropy w USA spadły o 23 proc. i był to najmocniejszy spadek cen tego surowca od ponad 2 lat.

aj/ asa/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj