Forsal logo

Biden zatrząsł kryptowalutami. Na rynku polała się krew

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 kwietnia 2021, 13:03
Bitcoin
<p>Bitcoin</p>/Shutterstock
Dynamicznie rosnący w ostatnich miesiącach rynek kryptowalut zasygnalizował, że nie może służyć wyłącznie za maszynkę do potencjalnego zarabiania, ale obarczony jest także ogromnym ryzykiem szybkich i głębokich korekt. Takie właśnie obserwujemy, a dotyczą one różnych kryptowalut, z bitcoinem na czele.

Kapitalizacja całego rynku kryptowalut, która jeszcze w sobotę 17 kwietnia wynosiła ponad 2,25 bln USD, spadła obecnie do 1,77 bln USD. Kapitalizacja bitcoina spadła z kolei poniżej z 1,2 bln USD do 906 mld, a sam kurs BTC/USD zanurkował od weekendowego szczytu o 25 proc. Właśnie w ujęciu procentowym aktualna korekta wydaje się największa od ostatniego tygodnia lutego, kiedy rynek spadł o 24 proc. oraz od początku 2021 r., gdy notowania tąpnęły o 28 proc.

Dziś (piątek) bitcoin spadł o ponad 5 proc. poniżej 50 tys. USD. Może to być siódmy dzień spadków w ciągu ośmiu dni. Za katalizator wyprzedaży uznano informację o tym, że prezydent USA Joe Biden rozważa podniesienie stawek podatkowych dla bogatych osób i firm, aby pomóc w opłaceniu wydatków socjalnych. Nowa propozycja niemal podwoiłaby podatki od zysków kapitałowych dla osób zarabiających więcej niż 1 milion dolarów – z 20 proc. do 39,6 proc. Jednak pomimo ostatniej zmienności bitcoin zyskał ponad 500 proc. w ciągu roku, a wzrosty cen napędzały instytucjonalne zakupy i jego atrakcyjność jako zabezpieczenie przed potencjalną inflacją. Warto zauważyć również, że informacje dotyczące podatków w USA miały bardzo ograniczony wpływ na rynek akcji, który tylko przez chwilę zareagował spadkiem, a na rynku kryptowalut polała się krew. Zatem tu może wchodzić w grę więcej czynników.

Stosunkowo niewiele w porównaniu do bitcoina zdaje się tracić ethereum, które jeszcze wczoraj wyznaczyło rekord wszech czasów na poziomie powyżej 2500 USD. Dziś od tego wierzchołka cena zdaje się spadać o ok. 15 proc. Tymczasem większą korektę od bitcoina wydaje się odnotowywać litecoin, którego cena spadła w ostatnich dniach o 30 proc. w stronę 200 USD za sztukę.

Z kolei na tradycyjnym rynku walutowym dolar amerykański zdaje się znajdować blisko siedmiotygodniowych minimów osiągniętych na początku tygodnia i wydaje się być na dobrej drodze do zanotowania trzeciego tygodnia osłabienia z rzędu. Powodem mogą być utrzymujące się rentowności obligacji skarbowych poniżej ostatnich maksimów oraz Fed, który nie zamierza w najbliższym czasie zmniejszać skali skupu aktywów. Tymczasem perspektywy silnego odbicia gospodarczego w USA i rosnące wskaźniki szczepień zdają się wspierać nastroje sprzyjające ryzyku, chociaż rosnąca liczba zakażeń koronawirusem w Indiach i innych krajach pogorszyła perspektywy szybkiego globalnego ożywienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Conotoxia
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj