Najbardziej spektakularne górnicze protesty ostatniego ćwierćwiecza

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
14 grudnia 2016, 13:31
protesty górników - 1992.jpg
Górnicy zajęli budynek Państwowej Agencji Węgla Kamiennego protestując przeciwko planom zamykania kopalń i coraz gorszym warunkom pracy. Nie przerwali okupacji mimo straszenia ich konsekwencjami nielegalnego protestu. Apelujący o przerwanie akcji przedstawiciel „Solidarności” został wywieziony na taczkach./Dziennik Gazeta Prawna
Górnicy z kopalń Makoszowy i Krupiński protestują przeciwko likwidacji swoich zakładów. O ile w kopalni Makoszowy plan działań jest jasny (demonstracje, pikiety, podziemna okupacja kopalni, wizyta w Warszawie), o tyle plany Krupińskiego nie są znane. Zobacz, jak i kiedy górnicy protestowali w przeszłości.

Górnicy z kopalń Makoszowy i Krupiński protestują przeciwko likwidacji swoich zakładów. O ile w kopalni Makoszowy plan działań jest jasny (demonstracje, pikiety, podziemna okupacja kopalni, wizyta w Warszawie), o tyle plany Krupińskiego nie są znane. Zobacz, jak i kiedy górnicy protestowali w przeszłości.

1995 r.
Największe i najcięższe protesty przeciwko rządowy¬¬m planom zamykania kopalń, zmniejszeniu wydobycia o 20 mln ton i likwidacji 80 tys. miejsc pracy. W maju 1995 r. doszło do demonstracji w stolicy, na którą przyjechało ok. 20 tys. górników. Akcja protestacyjna przerodziła się w regularną bitwę z policją. Ok. 40 osób zostało wówczas rannych.
2002 r.
W lipcu odbyła się manifestacja górnicza w Katowicach w obronie Bytomskiej Spółki Węglowej, a we wrześniu w referendum dotyczącym rządowego programu restrukturyzacji górnictwa. 75 tys. z 97 tys. głosujących pracowników odrzuciło projekt likwidacji zakładów wydobywczych.
maj 2003 r.
Podziemny protest w kopalni Silesia w Czechowicach-Dziedzicach po tym, jak załoga dowiedziała się o planach likwidacji zakładu. Od 25 maja do 3 czerwca na dole przebywało 300 pracowników. Zarząd Kompanii Węglowej, do której należała kopalnia, zgodził się na przedłużenie jej funkcjonowania. Związkowcy znaleźli inwestora, kopalnia w 2010 r. została sprzedana czeskiej firmie EPH. Działa do dziś.
wrzesień 2003 r.
10-tysięczna manifestacja górników z Kompanii Węglowej w Katowicach przeciwko planom zamknięcia czterech kopalń. Poprzedził ją tzw. marsz gwiaździsty – kolumny protestujących szły do miasta od strony Bytomia i Rudy Śląskiej. Z Łazisk przyjechali autokarami. Do zamknięcia szykowane były kopalnie Bytom, Centrum, Polska-Wirek i Bolesław Śmiały. Ta ostatnia działa do dziś i jest jedną z lepszych w Polskiej Grupie Górniczej (następczyni KW). Okupacja Kompanii Węglowej trwała 65 dni.
lipiec 2005 r.
Wielka bitwa kilku tysięcy górników z policją przed Sejmem. Syreny, kilofy, petardy, koktajle Mołotowa były sposobem na obronę przechodzenia przez górników na emerytury po 25 latach pracy, choć ten przywilej miał im być zabrany. A że zbliżały się wybory parlamentarne i prezydenckie, rządzące wówczas SLD się ugiął (wcześniejsze emerytury nie dotyczą obecnie tylko działaczy górniczych związków zawodowych).
grudzień 2007 r. - styczeń 2008 r.
Najdłuższy w historii polskiego górnictwa podziemny górniczy strajk w kopalni Budryk w Ornontowicach. Załoga spędziła pod ziemią 46 dni, w tym nawet święta Bożego Narodzenia. Napisała również własny hymn: „Święta Barbaro wspieraj nas w ten trudny czas”. Górnicy z funkcjonującego samodzielnie zakładu wydobywczego nie chcieli się zgodzić na przyłączenie do Jastrzębskiej Spółki Węglowej, w której Budryk funkcjonuje do dzisiaj. Podczas strajku zdesperowana załoga zatrzymała na dole m.in. ówczesnego prezesa JSW, Jarosława Zagórowskiego.
kwiecień 2011 r.
Załoga szykującej się do debiutu giełdowego Jastrzębskiej Spółki Węglowej zatrzymała pracę kopalń sprzeciwiając się warunkom upublicznienia spółki i domagając się 10 proc. podwyżek. Akcję poprzedziła demonstracja 7 tys. górników w marcu w Katowicach.
wrzesień 2014 r.
Górnicze manifestacje w Katowicach i Sosnowcu w obronie kopalni Kazimierz-Juliusz, gdzie zapadła decyzja o zakończeniu wydobycia węgla. Część górników nie wyjechała na powierzchnię. 1 października 4 tys. górników przyjechało do Warszawy protestując podczas expose premier Ewy Kopacz. Obrona Kazimierza-Juliusza była preludium do gigantycznych protestów na Śląsku, które zaczęły się kilkanaście tygodni później.
styczeń 2015 r.
Po ogłoszeniu rządowego planu ratunkowego dla Kompanii Węglowej zakładającego likwidację kilku jej najsłabszych kopalń, na Śląsku protestowało kilka tysięcy górników, w tym ok. 1,5 tys. pod ziemią. Na ulice miast, w których pracowały zagrożone kopalnie, wychodziły codziennie tysiące mieszkańców. W kopalni Makoszowy górnicy prowadzili głodówkę.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj