Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Jak znaleźć pracownika, który nie szuka pracy? Oto 8 sposobów na rekrutację kandydata pasywnego

14 lipca 2017, 06:15
Ten tekst przeczytasz w mniej niż minutę
Kandydatów pasywnych warto szukać drogą on-line. Kiedy Facebook przetestował teorię „6 stopni oddalenia” S. Milgrama, zgodnie z którą w społeczności dwie osoby dzieli od siebie tylko 6 uścisków dłoni, okazało się, że dla 99,6 proc. par użytkowników Facebooka odległość od siebie wynosi jedynie 5 stopni oddalenia. Dla HR-owców to bardzo dobra nowina, gdyż oznacza, że wśród znajomych i znajomych znajomych kryje się kandydat do pracy. Jednak znajomi to nie wszystko, dlatego warto również korzystać z możliwości prowadzenia rekrutacji na Facebooku. Siłą FB jest także opcja dotarcia poprzez reklamę pod konkretnego kandydata np. z danej lokalizacji, w konkretnym wieku czy o pożądanej specjalizacji.
Kandydatów pasywnych warto szukać drogą on-line. Kiedy Facebook przetestował teorię „6 stopni oddalenia” S. Milgrama, zgodnie z którą w społeczności dwie osoby dzieli od siebie tylko 6 uścisków dłoni, okazało się, że dla 99,6 proc. par użytkowników Facebooka odległość od siebie wynosi jedynie 5 stopni oddalenia. Dla HR-owców to bardzo dobra nowina, gdyż oznacza, że wśród znajomych i znajomych znajomych kryje się kandydat do pracy. Jednak znajomi to nie wszystko, dlatego warto również korzystać z możliwości prowadzenia rekrutacji na Facebooku. Siłą FB jest także opcja dotarcia poprzez reklamę pod konkretnego kandydata np. z danej lokalizacji, w konkretnym wieku czy o pożądanej specjalizacji. / Bloomberg / David Paul Morris
Reklama
Reklama
Reklama

Komentarze(8)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • IMHO
    2017-07-14 08:33:22
    Nawet jeżeli oferta jest skierowana bezpośrednio do mnie ale nie ma podanej wysokości wynagrodzenia to ląduje w koszu.
    6
    pokażodpowiedzi (1)
  • z zycia wzięte
    2017-07-14 22:23:47
    na dzień dzisiejszy oferty wygladają mniej więcej tak: jest ogłoszenie, dzownisz, rozmawiasz. wspaniale, wszyscy zadowoleni umawiają się na spotkanie. pogadanki cacanki a głupiemu radość. "masz pan te pracę", " na pewno dostaniesz pan robotę u mnie", " za dwa dni do pracy zapraszam - jeszcze tylko czekać na telefon ode mnie ze szczegółami na ktorą i gdzie..." itp. itd. a ty głupi czekasz na ten telefon w końcu sam dzwonisz i .... i cisza... nikt nie odbiera albo jak odbierze to ..."panie, już mam kogoś"... albo ... "będzie praca, będzie czekać na telefon..." itp. no czy to normalne? ale takich jest 90% ofert. NIECH MI KTOŚ POWIE ŻE PRACA JEST I NIE MA KOMU ROBIĆ...
    1
    pokażodpowiedzi (1)
  • fdsafa
    2017-07-14 22:20:13
    brednie. kandydat "pasywny" który nie szuka pracy to taki którego stac na życie bez pracy. po co ma pracować skoro ma tyle forsy że mu więcej nie potrzeba? nie każdy chce być miliarderem, są tacy co wolą chleb z masłem albo nawet suchy byle miec po prostu wolność. są tez tacy którzy już się nie ogłaszają, ba, nawet nie przeglądają zbyt często ofert pracy - może raz na miesiąc, albo co dwa tygodnie, bo po prostu wiedzą że gospodarka i tak się nie odbije tak szybko od dana więc po co skoro obecnie nic dla nich nie ma? dajcie godną prace na godnych warunkach z godnym poszanowaniem, to i pracownicy się znajdą sami.
    3
  • aga
    2017-07-14 11:16:23
    Po co mi pracownik, któremu nawet nie chce się szukac pracy? Przecież taka osoba zmęczy sie juz po jednym przepracowanym dniu.
    13
    pokażodpowiedzi (2)
Reklama

Zobacz więcej