Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Dziesięć barier awansu cywilizacyjnego polskich województw

Ten tekst przeczytasz w mniej niż minutę
Media
W innowacyjności najlepiej idzie nam opracowywanie planów. Gorzej jest z realizacją. Oto największe bariery rozwoju naszych regionów.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Reklama

Komentarze (14)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • Cliq
    2015-05-04 04:26
    Marian, puknij sie w glowe, czlowieku.
    0
    zgłoś
  • krakus
    2015-04-08 12:20
    Dostęp szerokopasmowy - mam 5 km światłowodem do centrali w Krakowie, a najwyższa możliwa prędkość łącza (sprawdzana trzykrotnie przez Orange / TPSA) to raptem do 10 Mb/s. I de facto żąda za to 81 zł/mc (bo trzeba opłacić łącze telefoniczne - obowiązkowe).
    Nie wiem nawet jak to nazwać, czekam teraz tylko na routery LTE zdolne pracować 24/7
    0
    zgłoś
  • Oreo
    2015-04-06 18:18
    Parytet to bzdura. Nie bierze pod uwagę, że podobne towary w tańszym państwie są gorszej jakości.
    0
    zgłoś
  • krakowianin
    2015-04-06 18:08
    Tak, rzeczywiście jest problem z brakiem zaufania w społeczeństwie... Dodałbym do tego wszystkiego krótkowzroczność i defetyzm - jak widać po większości komentarzy.

    Chcemy "Zachodu"? Zacznijmy od siebie! Stawiać na innowacje, ufać, kreować, pracować! Narzekać można - nawet trzeba - ale tylko kiedy jednocześnie oferujemy lepszą alternatywę (i jesteśmy skłonni ją zrealizować).

    Pozdrawiam czytelników
    0
    zgłoś
  • Terminator
    2015-04-06 16:06
    Przy wzroście gospodarczym (3-4 proc.) dogonimy Zachód za 15 lat.Pkb liczony według parytetu siły nabywczej na mieszkańca.Nie jest tak źle!
    0
    zgłoś
  • misty
    2015-04-06 13:59
    Ja bym z tą kasą z unii nie przesadzał, ona biznesów nie tworzy, co najwyżej je niszczy. Hiszpanie dostali prawie 400 mld euro od 86 r. i co jakiś hi-tech? Ogóreczki, pomarańczki, plaża i kompletna deindustrializacja. Urzędnicy nie bronią mi tworzyć innowacji, co najwyżej jestem za krótki na nie. Polska to nie Izrael, czy Kalifornia. Iq biznes wymaga dużo oleju w głowie i świetnych uczelni na poziomie Stanfordu czy Technionu.
    0
    zgłoś
  • K
    2015-04-06 08:34
    JAK SIE SKONCZA PIENIADZE Z UNII TO BEDZIE TAKA BRYNDZA ZE SZOK, TERAZ JEST BRYNDZA A CO DOPIERO JAK SIE KASA SKONCZY!!!
    0
    zgłoś
  • KORWIN
    2015-04-06 01:03
    Przy aktualnym tempie rozwoju (3,5%) dogonimy Niemcy (1,5%) za ... 60 lat.
    0
    zgłoś
  • tylko JKM
    2015-04-06 00:51
    Bariera nr 1, to zbyt dużo państwa (urzędników, podatków, regulacji)- ograniczyć je 10-krotnie i w 20 lat mamy zachód. Tak, to takie proste.
    0
    zgłoś
  • antyurzędnik
    2015-04-05 21:31
    A ja uważam, że największy problem leży w administracji, jest ich za dużo, są nieefektywni, szkodzą bogaceniu się
    społeczeństwa i przejadają owoce pracy ludzi. Do tego dochodzi korupcja i duże wydatki na kościoły świątynie
    księży, a słyszałem, że księża to podstawowa klijentela prostytutek.
    0
    zgłoś
  • amigo
    2015-04-05 21:17
    Nie dogonimy nigdy ponieważ:

    1. Zniknie tania siła robocza za miedza.

    2. Wróciła by tania siła robocza z emigracji i to też im nie na ręke.

    Prawde mówiąc emigracja dla Polski to będzie najgorsza sprawa odnośnie rozwoju kraju w perspektywnie kilkunastu lat. Już teraz zaczyna się to obserwować na prowincji. Co będzie jak zaczną wymierać ci ludzi co zostali sami, a ich dzieci wyemigrowały za granice? To samo w małych miastach będzie widoczne jak na osiedlach zamieszkuje głównie sami starsi ludzi no można powiedzieć, że starsi ludzie i ci co już mają bliżej starości, a nie nadawali się już do emigrowania.

    Jak to w Polsce nikt nie patrzy co będzie za 2-3 czy 5 lat już nie wspomnę o 10-15 latach tylko patrzy się od wyborów do wyborów.
    0
    zgłoś
  • hensen
    2015-04-05 20:49
    Problem finansowania wyższych uczelni za działalność odtwórczą, oderwaną od potrzeb ludzi i konsumentów. Biznes nie ma zaufania do naukowców, którzy po prostu nie mają niczego konkretnego do zaoferowania poza dydaktyką. Umiemy czytać cudze publikacje i na ich bazie powielać, nauczać. Nie stać nas na podjęcie większego ryzyka, którego wymaga działalność twórcza.
    0
    zgłoś
  • Marian
    2015-04-05 17:32
    Po roku 1989 Polska przeszla transformacje z drugiego swiata do trzeciego swiata. Niestety.
    0
    zgłoś
  • emigrant
    2015-04-05 16:46
    Polska przoduje w budowie galerii, hipermarketów i powierzchni biurowych dla nowych urzędników.
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej