Letnie
korki na autostradach A1 i A4 doprowadzają kierowców do wściekłości i zapewne
przyczynią się do wdrożenia w Polsce systemu bezbramkowego. Ale zatory na
drogach szybkiego ruchu nie są wyłącznie polską specjalnością.
Oto inne przykłady zatłoczonych autostrad na świecie i tego, jak próbowali sobie z nimi radzić ich zarządcy.
Na tutejszych autostradach korki w weekendy szczycie sezonu mogą mieć po 15-20 km. W lipcowe i sierpniowe weekendy możemy być pewni, że utkniemy przed Zagrzebiem i przed tunelami na odcinku Karlovac - Zadar.
Na Wyspach w parking potrafi się zamienić np. autostrada M1 z Londynu do Leeds. Jeśli przepustowość trasy jest niewystarczająca, zazwyczaj zarządca Higways Agency buduje kolejny pas. Ale nie zawsze. Na przeciążonych ruchem brytyjskich autostradach w okresach ruchu szczytowego praktykuje się wyznaczanie trzeciego (albo czwartego) pasa kosztem tego awaryjnego. O zmianie w organizacji ruchu informują elektroniczne tablice nad jezdniami (wyświetla się wówczas komunikat „hard shoulder”).
Automobilklub ADAC wyliczył, że ruch urlopowy kumuluje się w ciągu 12 letnich weekendów. Dotyczy to w szczególności autostrad: A1 między Kolonią, Hamburgiem i Lubeką, A7 między Hamburgiem a Flensburgiem, A3 z Frankfurtu do Würzburga i A8 na odcinkach Karlsruhe-Stuttgart i Monachium-Salzburg.
Tutaj korki na autostradach w szczycie letnich wyjazdów to „oczywista oczywistość”. W lipcowe i sierpniowe weekendy wprowadzany jest czarny, najwyższy stopień natężenia ruchu.
Do korków w drodze do Szwajcarii i Włoch w szczycie lata tutejsi kierowcy zdążyli się już przyzwyczaić. Bo na przełomie lipca i sierpnia wielu podróżnych wraca z urlopów, inni dopiero wyjeżdżają, a w Austrii krzyżują się tranzytowe połączenia europejskie.
Ontario Highway, autostrada 401 w Toronto. Kierowcy nazywają ją piekielna trasą. Natężenie ruchu jest tak duże, że korki mogą się pojawić o każdej porze.
Ameryka to królestwo autostrad. Od 1956 r., kiedy prezydent Dwight Eisenhower podpisał Federal Aid Highway Act, budowa pajęczyny dróg pokrywających wszystkie stany w kontynentalnej części kraju, pochłonęła astronomiczną kwotę 425 mld dolarów.
Jeśli zainteresowała Cię galeria o korkach na autostradach,
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Powiązane
Zobacz
|
