Odetkać latem autostrady? Na świecie nikt nie dał rady

Ten tekst przeczytasz w 7 minut
12 sierpnia 2014, 06:20
1. Punkt poboru opłat na A61 w Tuluzie. By AlNo, CC BY-SA 3.0
W ostatni weekend korki były na ponad 1 tys. km francuskich autostrad (sieć dróg szybkiego ruchu w tym kraju liczy 11,9 tys. km). <br>Francuzi dzielą się na dwie grupy: „juilletistes” (to ci, którzy wybierają urlop w lipcu) i „aoutiens”, czyli zwolennicy urlopów w sierpniu. Co roku w szczycie korki po horyzony pojawiają się na autostradach łączących północną Francję (przede wszystkim Paryż) z wybrzeżem Morza Śródziemnego. <br>Najgorszą sławę ma autostrada A10, którą można dojechać ze stolicy Francji do Bordeaux. W porównaniu z Polską różnica jest jednak taka, że kierowcy mają alternatywę w postaci kolejowych połączeń TGV. Przejechanie pociągiem 585 km pociągiem z Paryża do Bordeaux trwa 3 godz. 15 minut (ponad dwie godziny szybciej niż autem). Kolejki na bramkach rosną, mimo ich ciągłej rozbudowy. Na zdjęciu punkt poboru opłat na A61 w Tuluzie <br> Żródło: AlNo, CC BY-SA 3.0/Wikimedia Commons
Letnie korki na autostradach A1 i A4 doprowadzają kierowców do wściekłości i zapewne przyczynią się do wdrożenia w Polsce systemu bezbramkowego. Ale zatory na drogach szybkiego ruchu nie są wyłącznie polską specjalnością.

Oto inne przykłady zatłoczonych autostrad na świecie i tego, jak próbowali sobie z nimi radzić ich zarządcy.

Chorwacja
Na tutejszych autostradach korki w weekendy szczycie sezonu mogą mieć po 15-20 km. W lipcowe i sierpniowe weekendy możemy być pewni, że utkniemy przed Zagrzebiem i przed tunelami na odcinku Karlovac - Zadar.
Wielka Brytania
Na Wyspach w parking potrafi się zamienić np. autostrada M1 z Londynu do Leeds. Jeśli przepustowość trasy jest niewystarczająca, zazwyczaj zarządca Higways Agency buduje kolejny pas. Ale nie zawsze. Na przeciążonych ruchem brytyjskich autostradach w okresach ruchu szczytowego praktykuje się wyznaczanie trzeciego (albo czwartego) pasa kosztem tego awaryjnego. O zmianie w organizacji ruchu informują elektroniczne tablice nad jezdniami (wyświetla się wówczas komunikat „hard shoulder”).
Niemcy
Automobilklub ADAC wyliczył, że ruch urlopowy kumuluje się w ciągu 12 letnich weekendów. Dotyczy to w szczególności autostrad: A1 między Kolonią, Hamburgiem i Lubeką, A7 między Hamburgiem a Flensburgiem, A3 z Frankfurtu do Würzburga i A8 na odcinkach Karlsruhe-Stuttgart i Monachium-Salzburg.
Włochy
Tutaj korki na autostradach w szczycie letnich wyjazdów to „oczywista oczywistość”. W lipcowe i sierpniowe weekendy wprowadzany jest czarny, najwyższy stopień natężenia ruchu.
Austria
Do korków w drodze do Szwajcarii i Włoch w szczycie lata tutejsi kierowcy zdążyli się już przyzwyczaić. Bo na przełomie lipca i sierpnia wielu podróżnych wraca z urlopów, inni dopiero wyjeżdżają, a w Austrii krzyżują się tranzytowe połączenia europejskie.
Kanada
Ontario Highway, autostrada 401 w Toronto. Kierowcy nazywają ją piekielna trasą. Natężenie ruchu jest tak duże, że korki mogą się pojawić o każdej porze.
Stany Zjednoczone
Ameryka to królestwo autostrad. Od 1956 r., kiedy prezydent Dwight Eisenhower podpisał Federal Aid Highway Act, budowa pajęczyny dróg pokrywających wszystkie stany w kontynentalnej części kraju, pochłonęła astronomiczną kwotę 425 mld dolarów.
Jak powstawał "Pas Rdzy"
Jeśli zainteresowała Cię galeria o korkach na autostradach,
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj