Można przeczytać dowolną ilość poradników oszczędzania, a mimo to mieć pusty portfel przed wypłatą. Badacze powoli odkrywają, czemu tak jest, informuje Wall Street Journal.
Dla wielu ludzi budowanie finansowego planu oznacza także oszczędzanie. To ważny cel, jednak według części badaczy może rykoszetem spowodować zwiększenie wydatków zamiast ich zmniejszenia .
Wielu ludzi nie może utrzymać budżetu w ryzach z powodu swoich poglądów na siłę woli, a przede wszystkim przeświadczenia, że za silną wolę należy się nagroda.
Inni badacze postanowili się pochylić nad skomplikowanymi powiązaniami między nastrojem a zwyczajami zakupowymi. Im ludzie są smutniejsi, tym ich zachowania zakupowe gorsze. Według badania przeprowadzonego na grupie 4,5 tys. duńskich konsumentów, ludzie nieszczęśliwi mniej oszczędzają i mają wyższą potrzebę konsumpcji. Dokładnie odwrotnie, niż ludzie szczęśliwi, którzy są bardziej skoncentrowani na przyszłości i wyznaczają sobie cele, które będą dla nich lepsze w dłuższej perspektywie czasu. Wierzą, że w dłuższej perspektywie czasu będzie niższa inflacja, co skłania ich do oszczędzania i wydawania mniej.
Inne galerie forsal.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Powiązane
Zobacz
|
