Nie panujesz nad portfelem? Oto 6 ukrytych powodów, dla których ludzie wydają za dużo
Można przeczytać dowolną ilość poradników oszczędzania, a mimo to mieć pusty portfel przed wypłatą. Badacze powoli odkrywają, czemu tak jest, informuje Wall Street Journal.
Można przeczytać dowolną ilość poradników oszczędzania, a mimo to mieć pusty portfel przed wypłatą. Badacze powoli odkrywają, czemu tak jest, informuje Wall Street Journal.
1
Dla wielu ludzi budowanie finansowego planu oznacza także oszczędzanie. To ważny cel, jednak według części badaczy może rykoszetem spowodować zwiększenie wydatków zamiast ich zmniejszenia .
Już sam fakt oszczędzania często buduje u ludzi poczucie finansowej odpowiedzialności. Jednak pragnienie tego poczucia może prowadzić do zadłużania się, tylko po to, wymóc dalej oszczędzać w niesprzyjających warunkach, byle by tylko wysokość oszczędzonych środków pozostawała wysoka.
Aby potwierdzić tę ryzykowną tezę przeprowadzono badanie na 185 osobach, które spytano w jaki sposób sfinansowaliby nieprzewidziany wydatek 1000 dolarów. Do wyboru były oszczędności oraz karta kredytowa z oprocentowaniem od 0 do 30%. Badanie wskazało, że ludzie, którzy trzymają 1000 dolarów na lokacie oprocentowanej na 1 proc. są skłonni brać znacznie wyżej oprocentowane pożyczki, byle tylko nie sięgać po oszczędzone środki.
-Nie jest tak, że ludzie nie powinni oszczędzać – wskazuje Abigaile Sussman, profesor w Szkole Biznesu na Uniwersytecie Chicagowskim – Jednak nawet ludzie o wyższych zarobkach niechętnie sięgają do oszczędności, co może prowadzić do nierozsądnych zachowań.
Jej zdaniem konsumenci powinni patrzeć szerzej na swoje wydatki niż tylko poprzez perspektywę sięgania do oszczędności. Rozsądny plan finansowy powinien uwzględniać, na przykład, uzupełnianie oszczędności z kolejnych wypłat. Choć brzmi to prosto, to jednak wielu ludzi tego nie robi.
ShutterStock
2
Wielu ludzi nie może utrzymać budżetu w ryzach z powodu swoich poglądów na siłę woli, a przede wszystkim przeświadczenia, że za silną wolę należy się nagroda.
Według badań ludzie postrzegają wolę jako coś o ograniczonym zapasie, co może się skończyć. Inni uważają, że jest to cecha i nie może się „wyczerpać”. Ci pierwsi uważają, że należy im się nagroda za okazanie silnej woli.
Te nagrody to najczęściej niezdrowe jedzenie, odkładanie pracy w czasie lub nadmiarowe wydatki. Na to przynajmniej wskazują badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Stanforda i Uniwersytetu w Zurychu. Liczącą 176 studentów grupę Uniwersytetu Stanforda podzielono na dwie części – tych, którzy uważali siłę woli za zasób, oraz tych, którzy postrzegali ją jako cechę. Ci, którzy uważali, że siła woli jest skończonym zasobem, w chwilach stresu wydawali pieniądze i częściej zachowywali się impulsywnie.
Według Weroniki Job z Uniwersytetu w Zurychu zmiana podejścia do siły woli wymagałaby bardzo długiej pracy. Już dziś jednak zaleca, by ludzie, którzy potrzebują dla siebie nagrody, wybierali coś, co nie wymaga wydawania pieniędzy, na przykład spacer po lesie.
Podkreśla także, że ważne jest, by tacy ludzie unikali sytuacji, w której są szczególnie narażeni na nierozsądne wydanie pieniędzy.
ShutterStock
3
Inni badacze postanowili się pochylić nad skomplikowanymi powiązaniami między nastrojem a zwyczajami zakupowymi. Im ludzie są smutniejsi, tym ich zachowania zakupowe gorsze. Według badania przeprowadzonego na grupie 4,5 tys. duńskich konsumentów, ludzie nieszczęśliwi mniej oszczędzają i mają wyższą potrzebę konsumpcji. Dokładnie odwrotnie, niż ludzie szczęśliwi, którzy są bardziej skoncentrowani na przyszłości i wyznaczają sobie cele, które będą dla nich lepsze w dłuższej perspektywie czasu. Wierzą, że w dłuższej perspektywie czasu będzie niższa inflacja, co skłania ich do oszczędzania i wydawania mniej.
-Kwestie psychologiczne są wyjątkowo ważne przy zarządzaniu zasobami – uważa Cahit Gusen, starszy wykładowca ekonomii na Uniwersytecie Deakin w Australii, który był jednym z badaczy.
Jego zdaniem ludzie powinni czekać z podejmowaniem finansowych decyzji aż popraw im się humor. Wydaje się, że trudno jest to ocenić, jednak zdaniem Guvena warto jest podjąć ten wysiłek. Podkreśla także, że źle opracowane plany zazwyczaj skupiają się na celach krótkookresowych.
ShutterStock
4 Inne galerie forsal.pl
ShutterStock
Powiązane
Reklama
Reklama