Dziesięć firm w ciągu sześciu lat. Jak być "skoczkiem" na rynku pracy i zrobić karierę?

Ten tekst przeczytasz w 8 minut
30 stycznia 2016, 08:15
Praca, kariera, awans
Doświadczenie „przyniesione” z różnych miejsc ma także jeszcze jedną ważną zaletę – to możliwość poznania sposobu myślenia i funkcjonowania konkurencji. „Skoczek” pracujący dla różnych firm z tej samej branży może wnieść do kolejnego przedsiębiorstwa nowości, które usprawnią pracę i pomogą w odnoszeniu kolejnych sukcesów./ShutterStock
Jedno miejsce pracy przez całe życie? To, co kiedyś było normą, dziś odchodzi w zapomnienie. Czy częste zmiany są dobre? Jak dbać o swój zawodowy profil, by nie budziły wątpliwości pracodawcy?

Jedno miejsce pracy przez całe życie? To, co kiedyś było normą, dziś odchodzi w zapomnienie. Czy częste zmiany są dobre? Jak dbać o swój zawodowy profil, by nie budziły wątpliwości pracodawcy?

Wysoka rotacja pracowników w Polsce
Rotacja pracowników jest w naszym kraju wysoka i jak wynika z badania Monitor Rynku Pracy Instytutu Badawczego Randstad, w 2015 roku utrzymywała się średnio na poziomie powyżej 27%. Mobilność na rynku pracy ściśle skorelowana jest z wiekiem. Najczęściej (średnio co 14 miesięcy) pracę zmieniają Polacy przed 25 rokiem życia. Polacy między 25, a 35 rokiem życia są już bardziej stali – częstotliwość zmiany pracy szacuje się w tej grupie na co cztery lata.
Sześć miejsc pracy przed 26. rokiem życia
Wysoki odsetek osób, które zmieniły pracę w poprzednim roku (europejska średnia wynosi 20%) ma różne przyczyny – umowy „śmieciowe”, niezadowalające zarobki, brak możliwości rozwoju. Zjawisko częstego zmieniania pracy występuje na całym świecie i coraz bardziej obfite CV przestaje już budzić zdziwienie rekruterów. Jak pokazują najnowsze dane Bureau of Labor Statistics (amerykańska instytucja rządowa zajmująca się rynkiem pracy), osoby z pokolenia „millenialsów” (urodzone po 1980 roku) mogą pochwalić się sześcioma miejscami pracy jeszcze przed ukończeniem 26 roku życia. Jak przekonują eksperci serwisu Monster Polska, bycie „skoczkiem” nie jest już przeszkodą w szukaniu nowej pracy. Jeśli nie jest chaotyczne, może być nawet wręcz przeciwnie. Takie osoby charakteryzuje pewien zestaw pożądanych dziś na rynku cech i kompetencji. Jak będąc „skoczkiem” przekonać do siebie rekrutera i kiedy przychodzi moment, w którym jednak powinniśmy zacząć się martwić, że lista miejsc pracy w CV jest zbyt długa? Fot. pcruciatti / Shutterstock.com
Przekuj zmiany na swoją korzyść
Rynek pracy nieustannie zmienia się w każdym aspekcie. Zaczynamy mówić o „rynku pracownika”, w którym to pracownik dyktuje warunki. Rzutuje to na mobilność pracowników i widoczne w niemal każdej branży roszady między firmami. Wpływa na to również coraz większa liczba head hunterów, których zadaniem jest wręcz wyciąganie najlepszych pracowników z jednych firm i rekomendowanie ich do pracy w innych. Specjaliści od rekrutacji jeszcze kilka lat temu patrzyli nieprzychylnym okiem na zbyt bogate w stosunku do przepracowanych lat doświadczenie. Dziś dostrzegają coraz więcej walorów takiego stanu. Jakie są zatem zalety „skoczków”?
Zróżnicowane doświadczenie
Praca w kilku rożnych firmach, przy odmiennych projektach i dla różnych klientów to skarbnica wiedzy, jakiej nie da się znaleźć w żadnej książce i na żadnej uczelni. Każde takie doświadczenie wiele wnosi do zawodowego dobytku pracownika. Pozwala patrzeć na problemy z różnych perspektyw, szybciej dostrzegać pewne komplikacje i skuteczniej na nie reagować.
Pewność siebie i odwaga
Każda zmiana pracodawcy to zmiana środowiska, konieczność nauczenia się nowych rzeczy i nawiązania relacji z nowymi współpracownikami oraz mierzenie się z nieznanymi dotąd wyzwaniami. Mogą sobie na to pozwolić tylko osoby pewne siebie i swoich umiejętności. Oczywiście stanowi to prawdziwą wartość tylko wtedy, kiedy taka postawa poparta jest rzeczywistymi kompetencjami.
Zorientowanie na rozwój
Osoby, które zmieniają miejsce zatrudnienia w trosce o własny rozwój zawodowy przyczyniają się także do rozwoju firmy. Zdobyte doświadczenie, stałe szlifowane umiejętności i chęć osiągania kolejnych sukcesów może stać się doskonałym motorem napędowym dla przedsiębiorstwa. Taka osoba wprowadzi do firmy świeży powiew i swoimi pomysłami może pobudzić do działania także znudzonych już swoją pracą wieloletnich pracowników.
Zorientowanie na cel
Niektórzy uznają jeszcze „skoczków” za osoby nielojalne, jednak coraz częściej zauważa się, że mimo, iż nie identyfikują się z długodystansowymi celami firmy, są świetnymi członkami zespołu i dążą do maksymalizacji osiągnięć – swoich, a zarazem osób, z którymi przyjdzie im współpracować. Nową pracę zaczynają po to, by iść w górę, więc robią wszystko, by ich praca przynosiła jak najlepsze efekty.
Rozwaga w działaniu
Zupełnie naturalne jest, że na więcej mogą pozwolić sobie osoby młode, dopiero wchodzące na rynek pracy. Częste zmiany w ich przypadku są wynikiem poszukiwania własnej zawodowej ścieżki. Ci, którzy mają już kilkuletnie doświadczenie również nie muszą się ich obawiać, jednak powinny zachować większą rozwagę w działaniu. Wymienione wcześniej zalety „skoczków” są niewątpliwe, jednak aby być traktowanym poważnie na rynku pracy, kariera powinna być odpowiedzialnie i rozsądnie planowana. Zmiany nie będą postrzegane negatywnie, jeśli każda z nich wnosi do życia zawodowego nowe kompetencje i świadczy o pięciu się po szczeblach kariery. Jeśli już zmieniasz pracę, rób to odpowiedzialnie – staraj się, by każde nowe stanowisko dawało ci nowe kompetencje i nie degradowało cię na drabinie stanowisk. Jeśli chcesz, żeby odbierano cię poważnie dbaj też o ciągłość – kolejne stanowiska powinny być ze sobą powiązane. Skakanie po różnych branżach może świadczyć o tym, że ciągle nie możesz zdecydować się na konkretną ścieżkę rozwoju i powodować brak zaufania ze strony potencjalnych pracodawców – radzą eksperci Monster Polska.
Mniej niż 8 miesięcy w jednej firmie
Warto w tym wszystkim pamiętać, że mimo iż w częstym zmienianiu pracy można znaleźć wiele plusów, a przemyślane decyzje nie powinny być trudne do wytłumaczenia w czasie kolejnej rozmowy rekrutacyjnej, powinniśmy na pewnym etapie kariery zadbać o umiar. Według badań przeprowadzonych przez jedną z amerykańskich firm rekrutacyjnych na grupie ponad 300 rekruterów, wątpliwości budzą osoby, które w ciągu sześciu lat pracowały w około 10 miejscach, czyli nie spędziły w jednej firmie więcej, niż około 8 miesięcy. Jeżeli jesteś na początku swojej kariery zawodowej weź pod uwagę te liczby. Myśląc o pracy staraj się wybiegać myślą do przodu i przewidywać konsekwencje. Jeśli masz już jakieś doświadczenie zawodowe, ale dotychczas nie zagrzewałeś w kolejnych firmach zbyt długo miejsca rozważ dlaczego tak się działo i opracuj strategię, która sprawi, że kolejne zmiany będą bardziej przemyślane i w przyszłości nie wpłyną negatywnie na odbiór twojej osoby przez rekrutera – podsumowują eksperci Monster Polska.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Inne
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj