Jak może wyglądać praca przyszłości? Próbuje to pokazać raport, który przedstawia pięć - czasem wykluczających się – scenariuszy. Każdy z nich jest odpowiedzią na inny czynnik zmian: technologiczny, społeczny, ekonomiczny, polityczny i środowiskowy. – Dzieci urodzone po 2007 roku będą żyć średnio 104 lata, i więcej.
Trudno wyobrazić sobie, że na emeryturę zaczną przechodzić w wieku 60
lat – mówiła Natalia Hatalska, autorka raportu,
w czasie sopockiego EFNI. – Starzejące się społeczeństwo to pierwszy
istotny czynnik zmian rynku pracy – społeczny.
.
To pierwszy możliwy scenariusz – pracować będziemy przez całe życie, czemu sprzyjać będzie wydłużający się okres jego trwania.
Scenariusz odpowiadający na czynnik technologiczny – zakłada robotyzację i wykorzystanie sztucznej inteligenci na taką skalę, że praca ludzka stanie się zbędna lub potrzebna w bardzo niewielu obszarach. Jak człowiek odnajdzie się w tym świecie? Tematem wielu dyskusji jest w tym kontekście tzw. dochód podstawowy, o którym na EFNI wiele mówił Guy Standing, autor pojęcia „prekariat”.
Odpowiada na czynnik ekonomiczny. Będzie to tzw. ekonomia wolnych strzelców – młodsze pokolenia już dziś na pierwszych miejscach stawiają elastyczność i mobilność w pracy, zdecydowanie częściej pracują jako freelancerzy, zdalnie lub we własnych firmach. W 2025 roku millennialsi będą stanowić już 75 proc. siły roboczej na świecie i to oni i ich potrzeby będą nadawać kształt rynkowi pracy.
Scenariusz oparty na czynniku politycznym, zakładający pełną transparentność. Firmy, organizacje i pracownicy muszą nauczyć się funkcjonować w środowisku w pełni otwartym informacyjnie – jeśli chodzi o podejmowane decyzje czy wysokość wynagrodzeń.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: obserwatorfinansowy.pl
Zobacz
|
