Dynamiczny wzrost liczby polskich emerytów z norweskimi świadczeniami

Zjawisko pobierania norweskich świadczeń emerytalnych przez obywateli Polski przybrało w ostatnich latach bezprecedensową skalę. Jak wynika z danych przytaczanych przez portal fakt.pl, jeszcze w 2015 roku grupę tę tworzyło zaledwie 200 osób, podczas gdy obecnie liczba beneficjentów wzrosła do 3,5 tysiąca. Tak gwałtowny skok sprawił, że Polska stała się jednym z liderów wśród państw spoza Półwyspu Skandynawskiego pod względem liczby osób uprawnionych do tamtejszych wypłat.

Dominacja sektora budowlanego i migracja powrotna do kraju

Analiza profilu zawodowego beneficjentów wskazuje, że trzon tej grupy stanowią fachowcy, którzy przez lata zasilali norweską branżę budowlaną. Po zakończeniu aktywności zawodowej znaczna część tych osób decyduje się na powrót do ojczyzny. Taki krok jest motywowany przede wszystkim względami ekonomicznymi, ponieważ relatywnie wysoka siła nabywcza norweskiej waluty w Polsce pozwala na znacznie wyższy standard życia niż w Skandynawii. Przeniesienie centrum życiowego po przejściu na odpoczynek zawodowy staje się dla wielu sposobem na realne oszczędności rzędu tysięcy złotych.

Wkład polskich pracowników a wysokość rocznych świadczeń z NAV

Norweska agencja NAV podkreśla, że polska siła robocza od początku XXI wieku odgrywała fundamentalną rolę w rozwoju tamtejszej gospodarki i stabilizacji rynku pracy. Obecnie przekłada się to na konkretne gratyfikacje finansowe wypłacane w formie emerytur. Przeciętne roczne świadczenie oscyluje w granicach 220 tysięcy koron, co po przeliczeniu daje kwotę około 80 tysięcy złotych brutto. Jest to suma znacząco przewyższająca średnie świadczenia wypłacane przez rodzimy system ubezpieczeń społecznych.

Warunki nabycia prawa do norweskiej emerytury minimalnej

System norweski charakteryzuje się dużą dostępnością nawet dla osób, które nie spędziły w tym kraju całego życia zawodowego. Prawo do otrzymywania minimalnej emerytury nabywa się już po zaledwie pięciu latach legalnego zatrudnienia. W takim przypadku roczne wsparcie finansowe wynosi około 160 tysięcy koron. W przeliczeniu na polską walutę seniorzy mogą liczyć na wpływ rzędu 58 tysięcy złotych rocznie, co stanowi stabilne zabezpieczenie finansowe nawet przy krótkim stażu pracy za granicą.

Porównanie norweskich stawek z polskim systemem emerytalnym

Zestawienie kwot płynących z norweskiego systemu z polskimi realiami ukazuje ogromną dysproporcję w sile nabywczej obu świadczeń. Podczas gdy przeciętna roczna emerytura z Norwegii wynosi około 80 tysięcy złotych brutto, co daje miesięcznie niemal 6,7 tysiąca złotych, średnia emerytura wypłacana przez polski Zakład Ubezpieczeń Społecznych oscyluje w granicach 3,5 tysiąca złotych brutto. Oznacza to, że polski senior pobierający świadczenie z NAV dysponuje niemal dwukrotnie większym budżetem niż przeciętny emeryt w kraju, co bezpośrednio tłumaczy rosnącą popularność powrotów do Polski po zakończeniu pracy w Skandynawii.

Norweskie minimum a polska emerytura minimalna

Jeszcze bardziej uderzające różnice widać w przypadku stawek minimalnych. Norweska emerytura za zaledwie pięć lat pracy, wynosząca około 58 tysięcy złotych rocznie, daje w przeliczeniu blisko 4,8 tysiąca złotych brutto miesięcznie. Dla porównania, gwarantowana emerytura minimalna w Polsce, która przysługuje kobietom po 20 latach i mężczyznom po 25 latach stażu pracy, wynosi obecnie nieco ponad 1780 złotych brutto. W praktyce oznacza to, że osoba pracująca w Norwegii przez krótki czas może liczyć na świadczenie niemal trzykrotnie wyższe niż Polak z pełnym stażem pracy w ojczyźnie.

Korzyści z przeniesienia kapitału emerytalnego do Polski

Różnica w kosztach utrzymania między Polską a Norwegią sprawia, że osoby pobierające skandynawskie świadczenia w kraju znajdują się w uprzywilejowanej pozycji finansowej. Kwoty, które w Norwegii uznawane są za podstawowe minimum socjalne, w polskich warunkach pozwalają na życie na poziomie znacznie przewyższającym średnią krajową. Dzięki temu byli pracownicy branży budowlanej czy przemysłowej, wracając do Polski, mogą pozwolić sobie na standard życia, który w Norwegii byłby dla nich znacznie trudniejszy do utrzymania przy tych samych dochodach.

Polecamy: Kalendarz 2026 / kalendarz księgowego