Niepewny Polski Ład. Podwyżka składki zdrowotnej może okazać się zabójcza

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 lipca 2021, 08:36
 Mateusz Morawiecki
<p>Mateusz Morawiecki</p>/Agencja Gazeta
Propozycja podwyżki składki zdrowotnej może okazać się zabójcza dla gospodarczego planu PiS - pisze w czwartek "Rzeczpospolita".

Według gazety, polityczna bitwa o Polski Ład dopiero się zaczyna. "Rzeczpospolita" ocenia, że najwięcej emocji, także w środowisku Zjednoczonej Prawicy, budzą propozycje zmian dla przedsiębiorców. O ile pozytywnie oceniane jest przez nich podniesienie kwoty wolnej od PIT i progu w skali podatkowej, o tyle cały efekt Polskiego Ładu psuje zmiana zasad naliczania składki zdrowotnej. Ma być liczona od dochodu, bez możliwości odliczenia od PIT - przypomina dziennik.

"Oznacza to zwiększenie obciążeń lepiej zarabiających przedsiębiorców, którzy są na skali, oraz wszystkich płacących podatek liniowy" – mówi Marcin Borkowski, doradca podatkowy w kancelarii Borkowski i Wspólnicy. "Jesteśmy zdecydowanie przeciwni tej zmianie" – deklaruje Łukasz Bernatowicz, wiceprezes Business Centre Club.

"To nic innego jak podwyżka podatków" – podkreśla Grzegorz Baczewski, dyrektor generalny Konfederacji Lewiatan.

"Czy zmiana zasad liczenia składki spowoduje, że Polski Ład nie przejdzie przez Sejm?" - pyta gazeta i wskazuje, że obecnie Klub PiS liczy 229 posłów, w tym polityków Solidarnej Polski i Porozumienia Jarosława Gowina. Lider Porozumienia zapowiedział jednak w niedzielę na kongresie swojej partii, że nie zgodzi się ona na "radykalne" podwyżki obciążeń dla przedsiębiorców. Dla budowania większości dla Polskiego Ładu istotne będą też głosy Pawła Kukiza (czterech posłów). Kukizowcy mają jednak swoje warunki: poparcie PiS dla ich propozycji, takich jak ustawa antykorupcyjna czy wprowadzenie dnia referendalnego.

"A co z grupą Zbigniewa Girzyńskiego (troje posłów)? Były parlamentarzysta PiS krytykuje Polski Ład. I twierdzi, że PiS skręca w lewo, co było jedną z przyczyn jego odejścia. Może się więc okazać, że decydujące dla losów reformy będzie stanowisko Lewicy, której klub liczy 47 posłów" - czytamy.

"Czekamy na ostateczny kształt przepisów. Na pewno nie poprzemy podnoszenia obciążeń dla najuboższych i klasy średniej" – mówi szef Klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj