Miesięczny Indeks Koniunktury (MIK), badający nastroje polskich przedsiębiorstw, spadł o 4,3 pkt m/m do 96 w sierpniu br., podał Polski Instytut Ekonomiczny (PIE). Wskaźnik został opracowany we współpracy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego (BGK). O pogorszeniu wyniku MIK zadecydowały spadki ocen m/m większości komponentów, szczególnie liczby nowych zamówień i inwestycji. Pozytywna pozostaje ocena wskaźnika płynności finansowej i wynagrodzeń.

"Wskaźnik MIK po jednym miesiącu wrócił do wartości poniżej poziomu neutralnego, co sugeruje pogorszenie nastrojów przedsiębiorstw. Największe spadki zaobserwowaliśmy w handlu i usługach, w związku ze spadkiem wartości sprzedaży i liczby nowych zamówień - cztery na dziesięć firm usługowych i handlowych raportowały spadek w ujęciu miesięcznym. Doniesienia o słabości popytu potwierdzają również dane wskaźnika PMI dla przemysłu w strefie euro i w Polsce. S&P Global podało, że liczba nowych zamówień eksportowych w Polsce spadła najbardziej od maja 2020 r., kiedy to rozpoczęła się pierwsza fala pandemii COVID-19" - powiedział starszy doradca z Zespołu Klimatu i Energii PIE Maciej Miniszewski, cytowany w komunikacie.

Najwyższa wartość MIK została odnotowana w sektorze dużych firm (108,3 pkt), w których mimo spadku o 9,3 pkt m/m przeważają nastroje pozytywne, podano także.

"Nastroje negatywne przeważają w firmach średnich (92,4 pkt, spadek o 9 pkt m/m), małych (92,8 pkt, spadek o 1,4 pkt m/m) oraz mikro (90,4 pkt, wzrost o 1,7 pkt m/m)" - czytamy dalej.

W ujęciu sektorowym największą poprawę nastrojów odnotowano w budownictwie.

Reklama

"Może być to efekt stabilizacji cen materiałów budowlanych, których wzrost był wskazywany jako jedna z głównych barier w ankiecie GUS oraz prognozowany wzrost popytu, związany z rosnącym zainteresowaniem programem 'Bezpieczny kredyt 2%'. W najnowszym badaniu wzrosła również wartość MIK dla firm produkcyjnych, jednak dalej co trzecia firma w tym sektorze raportowała spadki wartości sprzedaży i liczby nowych zamówień w ujęciu miesięcznym. Co więcej, ostatnie dane o zużyciu energii elektrycznej w czerwcu br. były najniższe od twardego lockdownu podczas pierwszej fali pandemii, co z jednej strony jest efektem oszczędności i wzrostu inwestycji w energetyczną niezależność odbiorców, ale z drugiej - efektem spowolnienia w przemyśle" - powiedział Minszewski.

W sierpniu głównymi barierami utrudniającymi działalność firmom nadal były rosnące koszty pracownicze (66%) oraz niepewność sytuacji gospodarczej (66%).

"Nieco mniej firm narzekało na rosnące ceny energii (58%, spadek o 3 pkt proc. m/m) oraz niedostępność pracowników (48%, spadek o 3 pkt proc. m/m). Zauważalny jest spadek uciążliwości zatorów płatniczych (39%, spadek o 8 pkt proc. m/m). Firmy rzadziej skarżą się natomiast na rosnące koszty finansowania zewnętrznego (32 proc., spadek o 5 pkt proc. m/m) i niedostępność produktów (21%, spadek o 3 pkt proc. m/m)" - podsumowano.

MIK powstaje na podstawie pomiarów w 7 kluczowych obszarach działalności przedsiębiorstw: wartość sprzedaży, nowe zamówienia, zatrudnienie, wynagrodzenia, moce produkcyjne, wydatki inwestycyjne, sytuacja finansowa na reprezentatywnej próbie 500 przedsiębiorstw w czterech kategoriach wielkościowych i pięciu branżowych. Poziomy MIK przyjmują wartości z przedziału <0;200>, a punkt odniesienia wskaźnika stanowi odczyt 100, który jest poziomem neutralnym.