Urzędnicy skarbówki gangu! Trudno uwierzyć, że to robili. Porażające ustalenia

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 stycznia 2025, 07:11
korupcja
Shutterstock
Służbowo zajmowali się zwalczaniem nielegalnego hazardu, „prywatnie” byli członkami… hazardowego gangu. Tak  „dorabiali” sobie do pensji  funkcjonariusze Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni. W gangu mieli wyznaczone konkretne zadania,  za co dostawali łapówki. Jakie zadania? Wedle ustaleń prokuratury informowali o planowanych kontrolach lokali, w których były urządzane nielegalne gry hazardowe. 

Jak  to możliwe, że urzędnicy skarbówki należeli do gangu? Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Szczecinie, do Sądu Okręgowego w Słupsku skierowano akt oskarżenia przeciwko czterem mężczyznom, którzy należeli do grupy przestępczej zajmującej się hazardem. Trzech z nich było funkcjonariuszami Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni.

W skarbówce zajmowali się zwalczaniem hazardowego gangu, do którego sami… należeli 

Wedle ustaleń szczecińskich śledczych dwaj spośród trzech oskarżonych funkcjonariuszy (Michał G. oraz Marcin R.) zajmowali się w skarbówce zwalczaniem hazardu, a gangu „w ramach podziału zadań i obowiązków” wewnątrz grupy przestępczej informowali pozostałych jej członków o planowanych kontrolach lokali, w których urządzano nielegalne gry hazardowe na terenie województwa pomorskiego" – wyjaśniła w komunikacie prokuratura.

Ile dorabiali sobie do pensji łapówkami? 

Taki mechanizm sprawnie działał, bo kontrole skarbówki okazywały się nieskuteczne. Zaraz po przekazaniu informacji, lokale były zamykane. Ile owe informacje były warte? Od trzech do ośmiu tysięcy złotych. Takie łapówki co miesiąc przyjmowali należący do gangu funkcjonariusze. 

Jakie oskarżenia ciążą na trzecim  urzędniku Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni? - Sebastian P., mając informację o popełnionym przestępstwie skarbowym, polegającym na podżeganiu do urządzania nielegalnych gier hazardowych", zaniechał podjęcia czynności służbowych w celu przeprowadzenia postępowania przygotowawczego – napisano w komunikacie. 

Aktem oskarżenia objęty został również Mirosław Ł., który urządzał na terenie województwa pomorskiego nielegalne gry hazardowe i przekazywał korzyści majątkowe w zamian za informacje o planowanych kontrolach lokali. 

Prokuratura zajęła samochody i nieruchomości 

-W toku prowadzonego śledztwa prokurator zabezpieczył na mieniu oskarżonych grożące im grzywny oraz przepadki równowartości korzyści uzyskanych z przestępstwa, poprzez zajęcie pojazdów oraz ustanowienie hipotek oraz zakazu zbywania i obciążania nieruchomości należących do oskarżonych. Łączna wartość zabezpieczonego mienia wynosi niemal 1,5 mln zł – przekazała w komunikacie prokuratura.

Trwało to siedem lat 

Proceder trwał od 2016 do kwietnia 2023 roku. W tym czasie oskarżeni funkcjonariusze publiczni przyjęli łącznie korzyści majątkowe w kwocie co najmniej 580 tysięcy zł.

Z wyjątkiem oskarżonego Mirosława Ł. pozostali oskarżeni nie byli karani sądownie. Za zarzucone przestępstwa oskarżonym grozi kara do piętnastu lat pozbawienia wolności. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj