Forsal logo

Szykuje się uproszczenie rachunków za prąd oraz obniżka cen. O ile? Minister energii podał konkretne liczby

prąd, pieniądze
Szykuje się uproszczenie rachunków za prąd oraz obniżka cen. O ile? Minister energii podał konkretne liczby/Shutterstock
Jako minister energii, Miłosz Motyka zamierza uprościć rachunki za prąd i obniżyć ceny energii, co zapowiedział w rozmowie z serwisem money.pl. Jego celem jest zwiększenie przejrzystości faktur, by obywatele mogli łatwo sprawdzić, za co dokładnie płacą. Oto szczegóły.

Szykuje się uproszczenie rachunków za prąd oraz obniżka cen. O ile? Minister energii podał konkretne liczby

Jako wiceminister klimatu i środowiska, a następnie minister energii, Miłosz Motyka konsekwentnie zapowiadał uproszczenie i obniżenie rachunków za prąd. W maju 2025 roku, w rozmowie z Interią, wskazywał, że ceny energii spadają, a przedsiębiorstwa energetyczne wyceniają megawatogodzinę na około 500 zł, co jest ceną akceptowalną.

Obniżki cen prądu

Po przejęciu teki ministra energii Motyka w rozmowie z money.pl potwierdził swoje stanowisko. Zapowiedział, że obniżka cen będzie możliwa i ocenił ją na 5-7 proc. Obecna cena taryfowa to 622,80 zł, natomiast celem ministra jest, aby rachunki były niższe niż ta kwota, a już jesienią tego roku mogły spaść poniżej 600 zł. Powodem obniżek mają być inwestycje w magazyny energii oraz lepsze zarządzanie siecią.

Uproszczenie rachunków za prąd

Jednym z priorytetów Ministerstwa Energii jest uproszczenie rachunków za prąd. Motyka zwrócił uwagę, że obecne rachunki są nieczytelne, co sprawia, że obywatele mają problem z rozróżnieniem poszczególnych opłat. To z kolei prowadzi do wrażenia, że opłaty i podatki są wyższe niż faktyczne koszty zużycia energii. Zmiany mają polegać na tym, że na rachunku znajdą się trzy główne, jasne pozycje:

  • koszt zużycia,
  • koszt dystrybucji,
  • suma do zapłaty.

Wszystkie szczegółowe dane, takie jak opłata mocowa czy handlowa, nadal będą dostępne, ale w łatwiejszej do wglądu formie. Celem jest, aby każdy obywatel dokładnie wiedział, za co płaci.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
oprac. Anna Kot

Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością nowe media) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.

Link do profilu autorki na LinkedIn: https://pl.linkedin.com/in/anna-kot-04061b18b

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPułapka 14. emerytury. Przekroczysz ten próg o złotówkę i stracisz najwięcej »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj