Forsal logo

Polacy się bogacą i zmieniają swoją dietę. Spożycie niektórych produktów od 2010 r. wzrosło o 46 proc., a innych spadło o 17,5 proc.

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 września 2024, 21:56
jedzenie, zdrowa żywność, czekolada, łosoś, awokado, cytryna
Polacy się bogacą i zmieniają swoją dietę./ShutterStock
Jesteśmy coraz bogatsi, przez co zmieniamy też nasze upodobania kulinarne – jak pokazują dane GUS na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat znacząco spadło w Polsce spożycie m.in. ziemniaków, a wzrosło owoców.

Główny Urząd Statystyczny, który badania wiele zjawisk społeczno-gospodarczych w naszym kraju, pokazał, jak zmienia się na przestrzeni lat.

Najbardziej stabilnie wyglądają dane dla warzyw – w 2010 r. i w 2023 r. przeciętnie każdy z nas zjadł ich tyle samo - 106 kg. Niewielkie zmiany dotyczą też konsumpcji mocnych alkoholi (wzrost w ciągu 13 lat o 6,3 proc.), piwa słodowego (spadek o 3,1 proc.), zbóż (spadek o 1,9 proc.) i cukru (wzrost o 8,3 proc.).

spozycie-wybranych-produktow-na-1-mieszkanca-polski-004png-38284172.png

Do gustu przypadło nam mleko i owoce

Najmocniej nasze preferencje konsumpcyjne zmieniły się w przypadku mleka krowiego, owoców i masła. Te trzy grupy produktowe zanotowały w okresie 2010-2023 wzrosty przekraczające 30 proc.

Mariusz Dziwulski, który jest ekspertem rynku spożywczego w banku PKO BP, tłumaczy, że zjawisko to w dużym stopniu jest efektem gospodarstw domowych. Wyższe zarobki i wyższy dochód rozporządzalny pozwala nam częściej kupować żywność zdrową, drogą, a także ograniczać spożycie posiłków w domach.

- W efekcie możemy obserwować systematyczne spadki spożycia produktów podstawowych, takich jak ziemniaki czy też pieczywo. Wzrasta spożycie owoców, jednak konsumenci częściej wybierają mniej tradycyjne owoce, w tym importowane, o czym mogą świadczyć spadki spożycia jabłek – tłumaczy Dziwulski.

Odchodzimy od ziemniaków i tłuszczów zwierzęcych

Na drugim końcu listy mamy natomiast ziemniaki (spadek o 13,9 proc.) oraz tłuszcze zwierzęce (spadek o 17,5 proc.). Zdaniem ekspertów – oprócz czynnika ekonomicznego – choćby tłuszczów zwierzęcych to efekt trendów prozdrowotnych, rosnącej popularności wegetarianizmu i weganizmu, a także zmienności cen tłuszczów roślinnych i zwierzęcych.

- Zmiana trybu życia, wzrost świadomości kupujących, trendy prozdrowotne, a także w ostatnim okresie kwestia dbałości o środowisko to również istotne czynniki determinujące zmiany w strukturze krajowego spożycia – dodaje ekspert z banku PKO BP.

W ciągu omawianych 13 lat nasz przeciętny dochód wzrósł o 94 proc. Przeciętne wynagrodzenie miesięczne – pomniejszone o składki emerytalne, rentowe i chorobowe - w 2010 r. wynosiło bowiem 3.225 zł, w 2020 r. 4.512 zł, a w 2023 r. już 6.246 zł.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Nikodem Chinowski

Dziennikarz DGP. Dziennikarz gospodarczy od 2009 r., reportażysta, obserwator zmian geoekonomicznych na świecie.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLidl zatrudni 500 nowych pracowników, a dla obecnych szykuje podwyżki. Znamy kwoty. »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj