Produkt krajowy brutto Rosji zmniejszy się w tym roku nawet o 12 proc. To znacznie więcej niż 8 proc. oczekiwane przez Ministerstwo Gospodarki, według osób zaznajomionych z szacunkami, którzy wypowiedzieli się dla Bloomberga pod warunkiem zachowania anonimowości. Rząd nie opublikował publicznej prognozy od czasu inwazji na Ukrainę.

Reklama

Prognozy resortu finansów

Ministerstwo Finansów wydało we wtorek oświadczenie, w którym podkreśla, że raport z prognozami jest niedokładny. „Przygotowywanie oficjalnych prognoz makroekonomicznych nie leży w gestii Ministerstwa Finansów” – poinformował resort zauważając, że „oczekuje, iż działania podjęte przez rząd i Bank Rosji pozwolą w znacznym stopniu złagodzić negatywne konsekwencje sankcji i zapewnią stabilny rozwój gospodarczy.

Jak podkreśla Bloomberg, spadek rosyjskiego PKB o 12 proc. można porównać do katastrofalnej sytuacji ekonomicznej w kraju, obserwowanej na początku lat 90., kiedy rosyjska gospodarka ery sowieckiej zmieniła kurs w kierunku kapitalizmu z niespotykanym od czasów wojny spadkiem PKB.

Embargo na surowce i odpływ firm

„Głównymi negatywnymi czynnikami są embargo na ropę naftową, rezygnacja UE z rosyjskiego gazu oraz coraz częstsze wycofywanie się z Rosji zagranicznych firm” – powiedziała Natalia Ławrowa, główna ekonomistka BCS Financial Group w Moskwie. „Wszystko to prawdopodobnie będzie się stopniowo rozszerzać, z wieloma negatywnymi efektami przeniesionymi do 2023 r.” Wyłączając te czynniki i opierając się tylko na obecnych sankcjach, prognozuje ona spadek PKB o 10,8 proc. w 2022 i około 5 proc. w 2023.

Bank Rosji poinformował 29 kwietnia, że spodziewa się w tym roku spowolnienia ze spadkiem PKB na poziomie między 8 proc. a 10 proc.. Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje spadek o 8,5 proc., a badanie przeprowadzone wśród ekonomistów Bloomberga wykazało medianę spadku na poziomie 10,3 proc.

Dekada straconego wzrostu gospodarczego

Jeśli prognoza rosyjskiego resortu finansów okaże się trafna, to - według osoby znającej prognozy - oznaczałoby to skasowanie około dekady wzrostu gospodarczego.

Niepewność co do perspektyw gospodarczych pozostaje bardzo wysoka, ponieważ wojna trwa, a USA i ich sojusznicy dyskutują o dalszych sankcjach, w tym dotyczących kluczowych produktów eksportowych, takich jak ropa - podkreślają informatorzy Bloomberga.

Służba prasowa Ministerstwa Gospodarki nie odpowiedziała na prośbę o komentarz.