Co dalej z globalizacją? [OPINIA]

globalizacja ziemia
<p>globalizacja ziemia</p>/Shutterstock
Obiecałem tydzień temu zestaw pozostałych argumentów Richarda Baldwina. Ekonomista próbuje polemizować z popularną ostatnio tezą o schyłku globalizacji. I trzeba przyznać, że robi to całkiem przekonująco - pisze Rafał Woś.

Baldwin dowodzi, że w ostatnich latach coraz wyraźniej widać nie cofanie się globalizacji, lecz raczej jej coraz głębsze pęknięcie. Polega ono na tym, że umiędzynarodowienie handlu doprowadziło do powstania dwóch zupełnie różnych światów. Jeden z nich to wymiana towarowa. Tutaj faktycznie zdaje się, że apogeum mamy za sobą. Światowy wolumen obrotów handlowych wzrósł z 19 proc. światowego PKB w 1960 r. do 29 proc. w 1993 r., a potem dostał turbodoładowania (szczytowa faza globalizacji), dochodząc do 50 proc. w 2008 r. Następnie mieliśmy dekadę stabilizacji (nieco poniżej 50 proc.) – aż do pandemii koronawirusa. Dziś udział handlu towarowego w globalnym PKB to ok. 43 proc. Na podstawie tego wykresu większość ekonomistów twierdzi, że szczyt globalizacji mamy już za sobą. A teraz będzie z górki.

CAŁY TEKST W WEEKENDOWYM WYDANIU DGP I NA E-DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Rafał Woś
Rafał Woś
Autor jest zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Solidarność” oraz publicystą wydawanego przez NBP „Obserwatora Finansowego”
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCo dalej z globalizacją? [OPINIA] »
Tematy: globalizacja
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj