Już w pierwszym kwartale odnotowaliśmy spadek wydatków Ukraińców. Kolejne kwartały najpewniej tylko pogłębią tendencję spadkową. To zła informacja dla polskiej gospodarki, bo w ciągu ostatnich pięciu lat pracownicy z Ukrainy odpowiadali za ok. 11% wzrostu gospodarczego. Teraz udział kadry ze Wschodu w tworzeniu PKB będzie znacznie mniejszy.

Z najnowszego raportu Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w pierwszym kwartale 2020 roku cudzoziemcy przekroczyli granicę Polski 34,6 mln razy, co oznacza spadek o 11,7% w porównaniu do pierwszego kwartału 2019 roku. Na ten współczynnik wpłynęła głównie rozprzestrzeniająca się epidemia koronawirusa i czasowe zamknięcie granic, jednak warto pamiętać, że w Polsce najbardziej dotkliwe ograniczenia z ruchem granicznym pojawiły się dopiero w marcu i kwietniu. W drugim kwartale tendencja spadkowa będzie jeszcze bardziej widoczna.

Jeśli chodzi o wydatki cudzoziemców w Polsce, tu także zanotowano gorsze wyniki niż w poprzednim roku. Szacunkowa wartość towarów i usług zakupionych przez cudzoziemców w pierwszym kwartale 2020 roku ukształtowała się na poziomie 8,8 mld zł, co oznacza spadek o 10,6%. W strukturze wydatków poniesionych w Polsce przez cudzoziemców przekraczających lądową granicę w pierwszych miesiącach roku największy udział miały wydatki przekraczających granicę z Niemcami (47,2%), następnie z Ukrainą (19,9%), Czechami (13,2%), Słowacją (7,9%), Białorusią (6,8%), Litwą (3,6%) i Rosją (1,5%). Warto jednak zwrócić uwagę na to, że w przeliczeniu na średnie wydatki na osobę, na pierwszym miejscu są Ukraińcy, którzy w trakcie jednego pobytu na zakupy wydają aż 812 zł. Niemcy zaledwie 490 zł, a Czesi 281 zł.

Ukraiński rekord będzie trudny do pobicia

Reklama

W 2019 roku Ukraińcy pobili własny rekord wydatków, zostawiając w sklepach w Polsce i na usługi aż 7,8 mld zł. W obecnej sytuacji trudno przypuszczać, by udało się ten rekord pobić również w tym roku. W poprzednich latach wydatki Ukraińców już w pierwszym kwartale były imponujące – w pierwszych miesiącach 2017 roku wynosiły 1,69 mld zł, w 2018 roku 1,57 mld zł, a w 2019 roku 1,59 mld zł. Ten rok jest pierwszym od trzech lat kiedy wydatki spadły poniżej 1,5 mld zł. W pierwszym kwartale 2020 roku Ukraińcy zostawili w Polsce 1,48 mld zł, co oznacza spadek o niemal 7% w porównaniu rok do roku. To może oznaczać realne straty dla polskiej gospodarki.

– Kadra ze Wschodu odpowiadała w ciągu ostatnich 5 lat za aż 11% polskiego wzrostu gospodarczego, a niemal 8 miliardów złotych przeznaczonych na konsumpcję w jednym roku to duży zastrzyk gotówki dla naszych przedsiębiorców. Spadek wydatków Ukraińców w Polsce na pewno będzie odczuwalny i to nie tylko z punktu widzenia sprzedaży produktów i usług, ale głównie dostępu do pracowników. Czasowe zamknięcie granic dla kadry ze Wschodu najmocniej odczuli pracodawcy, głównie duże zakłady produkcyjne, które nie mogły liczyć na pracowników z Ukrainy, choć mieli – mówi Krzysztof Inglot, Prezes Personnel Service.

Co kupują cudzoziemcy?

GUS wskazuje, że w pierwszym kwartale 2020 roku cudzoziemcy przekraczający granicę z Polską największy odsetek wydatków przeznaczyli na towary nieżywnościowe – 56,9%. Znaczny udział w strukturze wydatków nierezydentów miały pozostałe wydatki (usługi) – 14,7% oraz żywność i napoje bezalkoholowe – 11,7%.

Źródło: Personnel Service