Wsparcie dla dużych firm w ramach tarczy finansowej ma wynieść do 20 mld zł.

"Czekamy jeszcze na zgodę Komisji Europejskiej na zmienione zasady wsparcia dla dużych firm, które umożliwiłyby również pokrywanie nam strat dużych przedsiębiorstw w okresie zimowym. Mamy nadzieję, że w styczniu ta zgoda będzie udzielona. Tutaj mamy dostępną cały czas kwotę do 20 mld zł" - powiedział Borys podczas konferencji prasowej.
PFR jest operatorem wsparcia dla mikro, małych i średnich firm, a także dużych firm w związku z trudnościami, spowodowanymi pandemią koronawirusa.

>>> Polecamy: Tłumy na konferencji Góralskiego Veta. Jesteśmy strażnikami porządku prawnego

Borys: W tarczy 2.0 uczestniczy 17 banków komercyjnych

W Tarczy Finansowej PFR 2.0 uczestniczy m.in. 17 banków komercyjnych - mówił w czwartek prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys. Dodał, że program jest dostępny praktycznie dla wszystkich uprawnionych przedsiębiorców.

Jak podkreślił szef PFR podczas konferencji poświęconej programowi Tarcza Finansowa PFR 2.0 dla mikro-, małych i średnich firm, weryfikacja podstawowego kryterium wejścia do programu, tzn. spadku przychodów, będzie się odbywała w dwóch okresach. "Patrzymy czy przychody firmy spadły w IV kw. ub. roku w stosunku do 2019 r. lub patrzymy, czy spadek ten nastąpił między kwietniem a grudniem ubiegłego roku" - wskazał. Wyjaśnił, że jeśli w którymś w tych okresów następuje spadek przychodów względem 2019 r. o co najmniej 30 proc., taka firma kwalifikuje się do programu.

Borys wyjaśnił, że wniosek o subwencje jest składany w kanałach elektronicznych banków. "Tam zawierana jest umowa, przez ten kanał dokonywane są dopłaty, również poprzez banki można od decyzji PFR się odwołać" - mówił. Dodał, że w kanałach bankowości elektronicznej nastąpi ostateczne rozliczenie tych subwencji.

"Łącznie w programie uczestniczy podobna liczba banków, jak to było wiosną: 17 banków komercyjnych, większość banków spółdzielczych, więc jest zapewnione to, że program jest dostępny praktycznie dla wszystkich przedsiębiorców, którzy (...) spełniają kryteria kwalifikacji" - wskazał.

Jak mówił Borys, tak jak to było podczas pierwszej tarczy, PFR przygotował system, który umożliwia rozpatrywanie wniosków składanych przez przedsiębiorców w sposób zautomatyzowany w ciągu maksymalnie 24 godzin. "Te środki będą trafiały na rachunki przedsiębiorców w ciągu maksymalnie 2 dni roboczych" - zapewnił.

Aby było to możliwe, przedsiębiorcy powinni złożyć swoje deklaracje podatkowe do Urzędów Skarbowych. "To też jest jedna z przyczyn, dla których program startuje w połowie stycznia" - dodał. Przypomniał, że wymogiem KE było to, aby małe i średnie firmy, które kwalifikują się do rekompensaty strat, "przedstawiały nam swoje wstępne, księgowe straty na bazie rzeczywistych wyników finansowych za listopad i grudzień".