Odpowiadał on na pytania posłanki Izabeli Leszczyny (PO), która chciała poznać wpływ zmian w podatkach zapisanych w Polskim Ładzie m.in. na ucieczkę przedsiębiorców za granicę. Pytała także o wpływ zmian na szarą strefę i na rynek pracy.

Na zmianach, nawet w tej formie, jaka została ogłoszona, zyskuje aż 40 proc. osób prowadzących działalności gospodarczej. Chodzi o osoby uzyskujące dochody do 6,6 tys. zł miesięcznie - powiedział Jan Sarnowski w Sejmie.

Jak mówił, co do wpływu na szarą strefę, duża część szarej strefy funkcjonuje poniżej tego progu. Chodzi o sytuacje, kiedy pracowników zatrudnia się na pensję minimalną i płaci im się pod stołem. Im niższe podatki w dolnych sekcjach dochodowych, tym mniejsza opłacalność zatrudniania na płacę minimalną i płacenia im części środków pod stołem - dodał.

Przypomniał także, że w Polskim Ładzie zaplanowane zostały różnego rodzaju ulgi dla przedsiębiorców.

„Koncentrujecie się na Polskim Ładzie przez pryzmat zmian w podatkach, ale cały nasz pakiet nakierowany jest na polepszenie sytuacji w małych i średnich firmach. Mamy dla nich kilkanaście ulg podatkowych – ulgę na ekspansję i zwiększenie sprzedaży produktów, na pierwszą ofertę publiczną, ulgę konsolidacyjną, poszerzenie zastosowania estońskiego CIT, ulga w VAT na pozyskiwanie usług finansowych, dla innowatorów - pierwszy raz w historii będzie można łączyć ulgę badawczo-rozwojową z ulgą IPO BOX. Do tego dochodzi ulga na prototyp czy ulga na robotyzacje przemysłową – to nasza kolejna odpowiedź na problem z pozyskiwaniem pracowników” – powiedział Sarnowski.

Polski Ład to firmowany przez partie tworzące Zjednoczoną Prawicę program społeczno-gospodarczy na okres po pandemii.(PAP)

Autor: Marek Siudaj