Adam Glapiński oficjalnym kandydatem na drugą kadencję prezesa NBP

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 stycznia 2022, 15:41
prof. Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego
<p>prof. Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego</p>/fot. materiały prasowe
Prezydent Andrzej Duda zgłosił obecnego prezesa NBP Adama Glapińskiego na kolejną kadencję. Stosowny wniosek trafił już do marszałek Sejmu, powiedział PAP Biznes szef gabinetu prezydenta Paweł Szrot.

Adam Glapiński dołączył do zarządu NBP w lutym 2016 roku. Po czterech miesiącach zastąpił odchodzącego ze stanowiska prezesa Marka Belkę. Obecna kadencja wygasa 21 czerwca 2022 roku.

Kaczyński jest za

Od dłuższego czasu nazwisko Glapińskiego pojawiało się w kontekście drugiej kadencji na stanowisku prezesa NBP. Jego kandydaturę popierał zarówno Jarosław Kaczyński, jak i prezydent Andrzej Duda. 03 listopada sam Glapiński oficjalnie poinformował, że chce ponownie kandydować na stanowisko szefa NBP. Następnego dnia odebrał specjalną Nagrodę Gospodarczą Prezydenta RP za utrzymanie stabilności systemu bankowego w czasie pandemicznego kryzysu.

Prezes Glapiński był wielokrotnie krytykowany za zbyt opieszałe wprowadzanie podwyżek stóp procentowych. W listopadzie zeszłego roku magazyn Global Finance uznał Adama Glapińskiego za jednego z najgorszych szefów europejskich banków centralnych. Podobne złe oceny otrzymali tylko szefowie banków Ukrainy i Białorusi. Problemem NBP jest również niespójna i chaotyczna komunikacja z biznesem. Prezes Glapiński stanowczo odpierał te zarzuty.

Hanna Gronkiewicz-Waltz jest przeciw

Uwagi pod adresem Adama Glapińskiego mają również polscy ekonomiści. Była szefowa NBP, Hanna Gronkiewicz-Walz w sobotniej rozmowie w RMF.FM powiedziała, że premier Morawiecki byłby zdecydowanie lepszym prezesem NBP, niż Adam Glapiński.

Gronkiewicz-Waltz zapytana, czy zarekomendowałaby Glapińskiego na następną kadencję odpowiedziała, że zdecydowanie „poszukałby kogoś nowego” na to stanowisko. Przyznała, że w 2016 roku obdarzyła obecnego prezesa NBP pewnym kredytem zaufania, ale ostatecznie nie spełnił on jej oczekiwań.  "Na pewno lepszym prezesem NBP byłby na przykład premier Mateusz Morawiecki" - oceniła.

Wniosek prezydenta o zgłoszeniu kandydatury Adama Glapińskiego na szefa NBP to dopiero początek procedury. O wyborze kolejnego prezesa banku centralnego zadecyduje Sejm. Dopiero po zaprzysiężeniu na kolejną kadencję Adam Glapiński będzie mógł ponownie objąć nadzór nad NBP. Zgodnie z prawem ta sama osoba nie może być prezesem NBP dłużej niż dwie 6-cioletnie kadencje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj