Sekretarz generalny OECD, pytany o to, czy rola banku centralnego, takiego jak NBP, może w nowoczesnej gospodarce wzrosnąć, wskazał, że niezależna rola banków centralnych pozostaje "kluczowo ważna".

"Banki centralne, opierając się na niezależnie przeprowadzanych przez siebie ocenach wszystkich zasadniczych danych oraz informacji, mają za zadanie dokonywać koniecznych dostosowań w warunkach prowadzonej polityki pieniężnej w taki sposób, aby wspierać zapewnianie stabilności cenowej i finansowej przy jednoczesnym utrzymaniu niskiego poziomu bezrobocia" - powiedział Mathias Cormann.

Reklama

Przyznał, że inflacja wzrosła w wielu gospodarkach na świecie, a jej skala wzrostu jest większa i bardziej długotrwała niż zakładano wcześniej w większości krajów Zachodu. "Jednak czynniki stojące za jej wzrostem nie są jednakowe wszędzie, dlatego ważne jest, aby różne banki centralne reagowały na konkretne okoliczności, jakie obserwują w swoich obszarach działania" - powiedział. Dodał, że większość presji inflacyjnych powstała w wyniku utrzymujących się zatorów dostaw wywołanych przez spadki zatrudnienia, czasowe zamknięcia zakładów produkcyjnych oraz opóźnienia w dostawach, a także zaburzenia na rynkach energii. Zaznaczył też, że "wraz z poprawą sytuacji zdrowotnej, stabilizacją popytu i powrotem ludzi na rynek pracy, oczekujemy zaniku tych zatorów dostaw, a także spadku presji inflacyjnych w latach 2022-2023" - ocenił.

Według sekretarza generalnego OECD, przyczyny oraz tempo wzrostu inflacji są różne w różnych rozwiniętych gospodarkach i inne w gospodarkach rozwiniętych, inne we wschodzących. "Nie istnieje rozwiązanie w postaci uniwersalnej polityki. Szerzenie się inflacji poprzez różne składowe sprawia, że banki centralne muszą zachować czujność i gotowość reagowania" - powiedział.

"W Polsce obserwowaliśmy silne ożywienie gospodarcze w 2021 r. Sądzimy, że trend wzrostowy utrzyma się w całym 2022 r., w którym prognozowany wzrost PKB może osiągnąć 5,2 proc. przed spowolnieniem do nadal silnego wzrostu na poziomie 3,3 proc. w 2023 r." - zauważył.

Wskazał też, że wraz z możliwą normalizacją w zakresie zdrowia publicznego, działalność gospodarcza powinna nadal odradzać się w zasadniczo normalnych warunkach, do czego przyczyniać się będzie mocny wzrost spożycia prywatnego w okresie wydatkowania oszczędności nagromadzonych w czasie pandemii.

Cormann ocenił, że wraz ze spadkiem niepewności inwestycje również będą wspierać wzrost gospodarczy do 2023 r., napędzany prawie połową ze środków w wysokości 36 miliardów euro z unijnego Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększenia Odporności (RRF) przyznanych Polsce. "Oczekuje się powolnego zacieśniania warunków na rynku pracy, co może prowadzić do wyższych wzrostów płac" - czytamy.

Z kolei w dalszej perspektywie, polityka powinna skupić się na innowacyjności i wzroście produktywności, zwiększaniu powiązań między MŚP a rynkami krajowymi i międzynarodowymi, poprawie dostosowania kwalifikacji do potrzeb rynku pracy oraz reakcji na niedobory wykwalifikowanej siły roboczej przez działania nakierowane na przekwalifikowanie oraz podnoszenie kwalifikacji pracowniczych.

Wskazał, że w sektorze energetycznym nacisk na niską emisję dwutlenku węgla oraz odnawialne źródła energii pomoże w przejściu na gospodarkę bardziej przyjazną środowisku naturalnemu.

Pytany o to, czy Polska i inne kraje Europy Środkowej mają szansę na umocnienie swojej pozycji jako "fabryk" Europy oraz na kontynuację wzrostu eksportu do UE, Cormann powiedział, że Polska, podobnie jak inne kraje Europy Środkowej, osiągała wyjątkowo dobre wyniki w ostatnich dekadach, stając się krajem sukcesu w handlu opartym na gospodarce rynkowej, wypracowując pozycję konkurencyjną w ramach UE, a także na szeroko definiowanym rynku globalnym.

"Sprawą kluczową pozostanie koncentracja na utrzymaniu konkurencyjności międzynarodowej. Konkurencyjne koszty pracy w połączeniu z bliskością głównych rynków europejskich, przy jednoczesnej inteligentnej i efektywnej integracji w ramach globalnych łańcuchów wartości nadal pozostanie najlepszą receptą na sukces dalszego rozwoju Polski" - zauważył.

Powiedział też, ze eksport towarów i usług oraz udział w rynku eksportu może nadal rosnąć, jeżeli Polska utrzyma międzynarodową konkurencyjność. Gdybym mógł coś zasugerować, to – skoncentrowanie wysiłków w zakresie badań i rozwoju oraz innowacyjności, aby zapewnić przechodzenie przemysłu w kierunku osiągnięcia bardziej zaawansowanego poziomu przetwórstwa przemysłowego oraz łańcuchów wartości w przemyśle.

autorka: Ewa Wesołowska