NIK: Zapłaciliśmy 150 mld zł „podatku inflacyjnego”

[…] w wyniku wysokiej inflacji Polska doświadczyła swego rodzaju „podatku inflacyjnego”, wynikającego z trwałej utraty wartości nabywczej pieniądza. W 2022 r. wartość tego podatku można ostrożnie szacować na co najmniej 150 mld zł. Ciężar ten poniosły gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa niefinansowe – napisała w dokumencie NIK. 

„Zdaniem Najwyższej Izby Kontroli, nie jest w pełni uzasadnione, jakimi przesłankami kierowała się Rada Polityki Pieniężnej, podejmując w październiku 2022 r. decyzję o zatrzymaniu cyklu podwyżek stóp procentowych. Biorąc pod uwagę kształtowanie się inflacji na historycznie wysokich poziomach, jak również odległy horyzont powrotu inflacji do celu, wskazany w projekcji inflacji i produktu krajowego brutto z lipca 2022 r., zatrzymanie cyklu podwyżek stóp procentowych mogło sprzyjać bardziej wspieraniu polityki gospodarczej rządu, niż dążeniu do szybszego obniżenia inflacji do celu inflacyjnego” – napisała NIK w ocenie realizacji założeń polityki pieniężnej w ub.r.

Izba wskazuje, że pomimo dokonanych do września ub.r. podwyżek stóp procentowych, stopy w ujęciu realnym, czyli z uwzględnieniem inflacji, przez cały 2022 r. były ujemne.

"Podatek inflacyjny"

„Ponadto w wyniku wysokiej inflacji Polska doświadczyła swego rodzaju „podatku inflacyjnego”, wynikającego z trwałej utraty wartości nabywczej pieniądza. W 2022 r. wartość tego podatku można ostrożnie szacować na co najmniej 150 mld zł. Ciężar ten poniosły gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa niefinansowe” – napisano w dokumencie.

NIK nie tłumaczy, w jaki sposób jej kontrolerzy doszli do tego szacunku.

Zastrzeżenia co do sposobu przygotowywania projekcji inflacji i PKB

Izba zgłosiła również zastrzeżenia do sposobu przygotowywania projekcji inflacji i PKB – z punktu widzenia RPP podstawowego dokumentu w decydowaniu o poziomie stóp procentowych. Chodzi o „nieprawidłowość polegającą na nieprzejrzystym procesie tworzenia projekcji inflacji i produktu krajowego brutto w zakresie dokonywania przez analityków/ekspertów korekt eksperckich”.

„W 2022 r. w modelu ekonometrycznym NECMOD dokonywane były korekty eksperckie, które dotyczyły zmiennych i parametrów modelu, co wpływało na wyniki modelu. Zgodnie z wyjaśnieniami Narodowego Banku Polskiego, w banku centralnym w 2022 r. nie obowiązywała żadna formalnie sporządzona procedura dokonywania korekt eksperckich w modelu NECMOD, a od analityków/ekspertów dokonujących korekt nie było wymagane sporządzanie notatki opisującej i uzasadniającej dokonane zmiany, procesu tego nie dokumentowano również w żaden inny sposób” – podano w analizie NIK.

Izba skierowała do prezesa NBP wniosek o „o wdrożenie transparentnego procesu dokonywania korekt eksperckich w modelu NECMOD, umożliwiającego aktywny udział członków Rady Polityki Pieniężnej w przygotowaniu projekcji inflacji i produktu krajowego brutto”. Na problem zwracali również uwagę niektórzy członkowie RPP w oświadczeniu, jakie przekazali NIK.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Łukasz Wilkowicz
Łukasz Wilkowicz
Zastępca redaktora naczelnego DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNIK: Zapłaciliśmy 150 mld zł „podatku inflacyjnego” »
Tematy: inflacjaNIK
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj