Ile jest dziś warte 100 mln sprzed trzydziestu lat?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 września 2023, 14:15
Stary złoty (PLZ)
Stary złoty (PLZ)/ShutterStock
„Wałęsa, dawaj moje 100 milionów”. Czy ktoś pamięta jeszcze piosenkę Kazika o obietnicy byłego prezydenta? Takich jest pewnie coraz mniej, bo właśnie minęła 31. rocznica premiery piosenki na festiwalu w Sopocie. 

Ta rocznica nie jest okrągła, ale na płycie (wtedy raczej na kasecie) kawałek ukazał się rok później, tu stuknęła mu właśnie trzydziestka.

Duża kwota w zestawieniu z bombardującymi nas (czytaj: Was, ja jestem po drugiej stronie) ciągle nagłówkami o inflacji skłania do zastanowienia się, ile dziś właściwie jest warte 100 mln sprzed trzech dekad. Lub inaczej: jakie pieniądze rozpalały wtedy wyobraźnię polityków, publicystów i piosenkarzy. Trzeba od razu wyjaśnić, że nie takie znów duże. Lech Wałęsa mówił o 100 mln, a ceny chleba podawano wtedy w tysiącach złotych.

Ale było potrzeba niewiele ponad dwóch lat od debiutu piosenki, żeby podawana w niej kwota straciła realnie połowę wartości. Styczeń 1995 r. zabrał jeszcze więcej – wtedy doszło do denominacji. Stare banknoty wymieniono na te, jakimi posługujemy się dzisiaj, a te miały o cztery zera mniej (to oznacza, że właściwie już w punkcie wyjścia – przeliczając na nowe złote – kawałek Kazika powinien mieć tytuł „Wałęsa dawaj moje 10 tysięcy”).

CAŁY TEKST W WEEKENDOWYM WYDANIU DGP I NA E-DGP 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj