Tureckie drogi, czyli o fałszywych analogiach. Co z inflacją?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 listopada 2023, 16:15
[aktualizacja 3 listopada 2023, 12:40]
Turcja mapa
Turcja/shutterstock
W Turcji od 2010 r. stopy procentowe były utrzymywane na zbyt niskim poziomie, czego skutkiem był wzrost inflacji. W latach 2018 i 2019 do poziomu ponad 20 proc., a później, po 2022 r., do średniorocznych wartości rzędu nawet 80 proc. (to dane oficjalne). Z tej historii ekonomiści wyciągają wniosek, że kraje takie jak Polska nie powinny nadmiernie obniżać stóp, bo może je czekać podobny scenariusz.

Analogie są zdradliwe. Zwłaszcza gdy nie zawierają porównań”. Opatrzyłem te dwa zdania cudzysłowem, choć nie są cytatem. Wymyśliłem maksymę przed chwilą, jest to parafraza przypisywanego Twainowi powiedzenia, że „Przepowiednie są trudne. Zwłaszcza gdy dotyczą przyszłości”. Mój pomysł to efekt zderzenia z najnowszym wykwitem ekonomicznej blogosfery dotyczącym tureckiej inflacji.

Analogie są potrzebne. Dzięki nim możemy się czegoś nauczyć albo uniknąć błędu. Ale jeśli już po nie sięgamy, wypadałoby jednak udowodnić, że porównanie ma sens. Niestety, nie zrobili tego ekonomiści Refet Gürkaynak, Burçin Kısacıkoğlu oraz Sang Seok Lee (wszyscy z Uniwersytetu Bilkent w Ankarze). 

 

Cały tekst przeczytasz w Magazynie Dziennika Gazety Prawnej i na e-DGP
 
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj