W publikacji wyjaśniono, raport odpowiada na zapotrzebowanie Komisji Europejskiej, zainteresowanej opracowaniem i przetestowaniem metod pomiaru i doskonalenia instrumentów wsparcia innowacji i MŚP. Do realizacji pilotażu wybrano Polskę, gdyż jest największym beneficjentem środków z UE i ma szeroką paletę instrumentów wsparcia oraz instytucji wdrażających. W latach 2007–2013 zainwestowano w Polsce 8,3 mld euro w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka, poza tym znaczna część Regionalnych Programów Operacyjnych (RPO), a także innych programów operacyjnych, dotyczy innowacji.

"W okresie 2014–2020 na wydatki związane z innowacjami wyasygnowano niemal 21 mld euro, z czego 97 proc. stanowią instrumenty finansowane przez UE. Po drugie, polskie podejście do projektowania i wdrażania instrumentów trzeba prawdopodobnie zaliczyć do najbardziej zaawansowanych i najskuteczniejszych w gronie nowych państw członkowskich UE" - oceniono.

Jednocześnie, jak zauważono, wiele pozostaje jeszcze do zrobienia w kwestii przełożenia nakładów na efekty, tym bardziej, że Polska zajmuje jedno z ostatnich miejsc w rankingu Europejskiej Tablicy Wyników w Dziedzinie Innowacji. W 2018 r. za nami były tylko Chorwacja, Bułgaria i Rumunia.

Jak wskazano we wnioskach końcowych raportu, trzeba odpowiedzieć na pytanie, gdzie i jak należy korygować mechanizmy wspierania innowacji, aby zwiększyć zwrot z inwestycji w nadchodzącej perspektywie programowania UE (2021–2027).

Wyjaśniono, że z analizy efektywności wynika ogólnie istotny, pozytywny wpływ programów wsparcia innowacji z lat 2007–2013 na zatrudnienie, wartość dodaną, przychody i eksport. Jednocześnie wykazano bardzo niewielki lub zerowy wpływ na wynagrodzenia, nakłady na B+R oraz inwestycje. Wpływ na produktywność był niejednoznaczny, choć zauważalny w przedsiębiorstwach produkcyjnych i młodych firmach.

Reklama

"Ogólnie rzecz biorąc, można wywnioskować, że firmy zwykle korzystały ze wsparcia w celu zwiększenia produkcji i zatrudnienia, co według wszelkiego prawdopodobieństwa było korzystne dla polskiej gospodarki, ponieważ przeciwdziałało negatywnym skutkom globalnego kryzysu finansowego" - czytamy w raporcie Banku Światowego.

Zauważono, że mimo iż wiele instrumentów wsparcia powstało z myślą o pobudzaniu inwestycji, a dwie przeanalizowane interwencje ukierunkowane były konkretnie na zwiększenie działalności badawczo-rozwojowej, nie zanotowano ani wzrostu inwestycji, ani B+R. Wydaje się więc, że firmy wykorzystały środki publiczne na projekty, które i tak byłyby realizowane ze środków prywatnych (gdyby nie było wsparcia publicznego). Wyniki te sugerują, że znaczna część wsparcia publicznego nie została wykorzystana do przebudowy działalności przedsiębiorstwa.

"Środki przeznaczono raczej na zwiększenie skali dotychczasowej działalności" - oceniono.

Zdaniem autorów raportu, można bez wahania przyjąć, że w okresie 2021–2027 kluczowym wyzwaniem nadal będzie projektowanie instrumentów wsparcia skutecznie wpływających na wzrost produktywności.

"Z myślą o latach 2021–2027 warto rozważyć dodatkowe mechanizmy wspierania młodych firm. Na przykład niektóre instrumenty mogłyby oferować młodszym firmom pierwszeństwo w kryteriach wyboru" - czytamy.

Zgodnie z rekomendacjami zawartymi w publikacji Banku, można również zrewidować wymagania procedury aplikacyjnej, zmniejszając tym samym bariery dla młodszych firm. Z drugiej strony, o ile rzeczywiście wsparcie dla młodszych firm można nieco zwiększyć, nie powinno dojść do masowych przesunięć środków i zalania rynku niewspółmiernymi kwotami dofinansowania dla startupów.

Kolejnym sposobem na podniesienie produktywności to wzrost zaawansowania eksportu - wskazano. Przyznano, że zwiększenie eksportu zaawansowanych technologii jest co prawda jednym z wiodących celów rządowej „Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju”, lecz w tej dziedzinie jeszcze wiele pozostaje do zrobienia.

"Eksport zaawansowanych technologii (jako odsetek eksportu wyrobów przetworzonych) jest w Polsce mniejszy niż w większości krajów z grupy odniesienia (...). Prawdopodobnie dałoby się lepiej wykorzystać przedsiębiorstwa zagraniczne i duże firmy do poprawy wyników MŚP" - oceniono.

W kolejnej perspektywie decydenci mogliby ukierunkować wsparcie na tworzenie powiązań między MŚP a dużymi/zagranicznymi firmami, na przykład poprzez programy dla dostawców, kojarzenie kontrahentów i ułatwianie interakcji z globalnymi łańcuchami wartości.

Zwrócono także uwagę, że decydenci mogliby wzmocnić wysiłki w zakresie projektowania i adekwatnego finansowania mechanizmów wsparcia na rzecz rozwoju praktyk zarządczych i kompetencji przedsiębiorstw.

Wskazano ponadto, że przy projektowaniu obecnych instrumentów często nie przeprowadzono rzetelnej oceny potrzeb firm i niedoskonałości rynku. Zdaniem autorów raportu najlepiej byłoby, gdyby ocena taka uwzględniała ewentualne alternatywne instrumenty, zwłaszcza inne niż dotacje. Inne zalecenie dotyczy większej elastyczności umożliwiającej korygowanie instrumentów wsparcia, w szczególności w oparciu o zaktualizowane oceny potrzeb czy pilotaż ulepszonych mechanizmów doboru grupy docelowej, takich jak etapowe przyznawanie finansowania. (PAP)

Autor: Marcin Musiał