Doganiamy Zachód, ale nadal jesteśmy krajem rozwijającym się

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 maja 2024, 08:26
20 rocznica przystąpienia do Unii Europejskiej odświeżyła w publicznej debacie temat nadrabiania przez Polskę dystansu względem najbogatszych państw Starego Kontynentu. Tezy o tym, że osiągnęliśmy w tym czasie znaczący ekonomiczny sukces, podważyć się nie da.

Jesteśmy europejskim liderem pod względem długotrwałego wzrostu gospodarczego, mamy jedną z najniższych stóp bezrobocia, poprawiła się infrastruktura w każdej dziedzinie, a pod względem dochodu przypadającego na głowę mieszkańca doszliśmy do poziomu 80 proc. unijnej średniej.

Do międzynarodowych porównań wielkość PKB per capita jest korygowana o poziom cen w poszczególnych krajach, dzięki czemu możemy porównywać siłę nabywczą dochodów, a nie ich nominalny poziom. To właśnie pod tym względem Polska w szybkim tempie dogania państwa wysoko rozwinięte. 

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj