Opozycyjny mainstream i liderki Strajku Kobiet to dwa światy [OPINIA]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 lutego 2021, 09:00
Strajk Kobiet przed kurią krakowską
<p>Strajk Kobiet przed kurią krakowską</p>/Agencja Gazeta
Rozdźwięk między częścią ruchu związanego z liderkami Strajku Kobiet a opozycyjnym mainstreamem jest faktem.

Co oczywiste, na razie to większy problem dla silniejszego – mainstreamu niż dla słabszego – środowiska protestujących. Silniejszy ma dużo więcej do stracenia niż słabszy (O jeju! Byłbym zapomniał: silniejszy i silniejsza!). Koalicja Obywatelska otarła się o wygraną w ostatnich wyborach prezydenckich, rządziła przez lata, stanowi główną siłę opozycji, niech nas nie zwodzą sondaże. Wielkie media tzw. strony demokratycznej jeszcze nie tak dawno rozdawały karty i obalały ministrów – a nawet cały SLD Leszka Millera i „pierwszy PiS”...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj