Kaczyński: Tusk musi wrócić, bo nie ma innego wyjścia

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 lipca 2021, 22:59
Prezes PiS Jarosław Kaczyński
<p>Warszawa, 02.07.2021. Prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas oświadczenia dla mediów w sprawie toczącej się debaty na temat przyszłości Europy, 2 bm. w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie. (mr) PAP/Paweł Supernak</p>/PAP/EPA
Brak zamiłowania do ciężkiej pracy Donalda Tuska i jego germanocentryczność nie wszystkim odpowiada; zatem najpewniej nie ma innego wyjścia i musi wrócić - mówi w "Gazecie Polskiej" o spodziewanym powrocie Donalda Tuska do krajowej polityki prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Całość rozmowy prezesa PiS z Katarzyną Gójską i Tomaszem Sakiewiczem, której fragment został w piątek zamieszczony na portalu niezalezna.pl, ukaże się w najbliższą środę w tygodniku "Gazeta Polska".

Na uwagę prowadzących wywiad, że w tym samym czasie, gdy będzie obradować kongres PiS "to do Polski będzie (...) zbliżać się biały koń z Tuskiem na grzbiecie (...); być może teraz naprawdę wróci, bo zdaje się kończy mu się kontrakt", Kaczyński odpowiada, że wskazany przez nich powód "rzeczywiście może okazać się prawdziwy i sprowadzić Tuska do Polski".

"Z tego, co wiem, jego pozycja nie jest - mówiąc delikatnie - najmocniejsza. Brak zamiłowania do ciężkiej pracy pana Tuska - u nas dobrze znany, dowcipy o tym są - tam coraz gorzej jest przyjmowany, a na dodatek jego germanocentryczność nie wszystkim odpowiada. Zatem najpewniej nie ma innego wyjścia i musi wrócić. Taka jest brutalna prawda, cała reszta z tym proszeniem, wyczekiwaniem to teatr mający być może nieco osłodzić ten powrót lub uczynić go w ogóle możliwym" - podkreślił Kaczyński.

Według niego powrót Tuska prawdopodobnie "rzeczywiście ożywi jakąś mniejszościową część elektoratu Platformy".

Na uwagę, że "bez względu na to, kim Tusk będzie w PO, to będzie poza parlamentem" lider PiS zauważył, że "była mowa o powrocie poprzez Senat; ktoś miałby zrezygnować, byłyby wybory i on wziąłby w nich udział". "Musiałby je oczywiście wygrać. Ale to tylko spekulacje. Nie mam wiedzy na temat planów Tuska" - zastrzegł Kaczyński.

Na pytanie, czy Tusk może być kandydatem na premiera technicznego, prezes PiS ocenił, że "to jednak byłaby dość ryzykowna akcja". "Taka większość wymagałaby oczywiście części naszej koalicji, ale także Konfederacji. Nie dawałbym szans na zrealizowanie takiego zamierzenia. Ono jest mało prawdopodobne. Taka sytuacja, by Tuska nie umocniła i jestem pewien, iż on sam dobrze to wie. Tak jak za czasów pierwszego naszego rządu w latach 2005-2007 nie był zwolennikiem obalania nas za wszelką cenę. Nie chciał iść z Samoobroną, bo traktował to jako obciążenie" - mówił Kaczyński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj