Polska złożyła do KE wniosek o reformę systemu ETS

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 stycznia 2022, 19:32
Komisja Europejska
<p>Komisja Europejska</p>/Shutterstock
Polska złożyła do Komisji Europejskiej wniosek o kompleksową reformę systemu handlu emisjami dwutlenku węgla w systemie ETS - wynika z poniedziałkowej wypowiedzi minister klimatu i środowiska Anny Moskwy.

"Oczywiście kompleksowa reforma uprawnień do emisji (jest potrzebna - PAP). My złożyliśmy wniosek o taką kompleksową reformę. Pierwszym działaniem, które Komisja Europejska powinna podjąć, to wycofanie podmiotów finansowych z rynku uprawnień do emisji" - powiedziała Moskwa.

Dodała, że uprawnieniami do emisji można handlować na platformach spekulacyjnych, jak na przykład Bitcoinem. Jej zdaniem nie sprzyja to sprawiedliwej transformacji.

"Krytykujemy spekulacje, dostęp instytucji finansowych, małą transparentność tego funduszu i to, że każda instytucja europejska jest bezradna, bo jak spojrzymy na mechanizm kontroli, to nigdy nie da się uchwycić takiej podwyżki ETS, by KE lub inna instytucja europejska mogła zainterweniować. W takim wymiarze to nie zachęca polskich firm do transformacji i też nie buduje pozytywnego wizerunku transformacji w społeczeństwach" - podkreśliła szefowa MKiŚ.

Minister klimatu i środowiska wskazała, że nie krytykujemy potrzeby transformacji energetycznej, tylko sposób zarządzania systemem handlu uprawnieniami do emisji ETS. Podkreśliła, że Polska przeznacza również środki krajowe na transformację energetyczną.

Na pytanie, co dzieje się z pieniędzmi ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2, minister klimatu odparła, że rząd niczego w tej sprawie nie ukrywa. Zaapelowała, by nie wchodzić w narrację, że Polska jest "niesamowitym beneficjentem systemu" ETS. Wskazała, że nasz kraj dokłada fundusze na transformację klimatyczną i energetyczną ze środków krajowych i od lat przeznacza na to pieniądze w ramach takich programów, jak "Czyste Powietrze" czy "Mój Prąd", a także dofinansowania termomodernizacji budynków.

"Transformacja energetyczna jest naszym priorytetem. Krytykujemy ETS nie dlatego, że krytykujemy potrzebę transformacji, ale krytykujemy sposób, w jaki ten fundusz jest zarządzany" - oświadczyła Moskwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj