Nie stać nas na zbyt niskie wynagrodzenia polityków [OPINIA]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 sierpnia 2022, 07:23
Sala obrad Sejmu
Shutterstock
Kiedyś już to pisaliśmy - znane powiedzenie mówi, że biednych nie stać na tanie rzeczy. My uważamy, że nie stać nas na tanie państwo. I ta prawda dotyczy tak samo nauczycieli czy pielęgniarek, jak tych, którzy nami rządzą - piszą w opinii Grzegorz Osiecki i Tomasz Żółciak.

Obecną - i jak się szybko okazało niedoszłą - podwyżkę wynagrodzeń parlamentarzystów, premiera czy ministrów trudno porównywać z zeszłoroczną, dość spektakularną akcją zmiany zasad wynagradzania polityków, w tym samorządowców. Wtedy bowiem obóz rządzący wykorzystał wakacyjną flautę, by błyskawicznie przeprowadzić operację zwiększenia pensji. Teraz gasi pożar, jaki wybuchł ze zmieszania dwóch składników wysokiej inflacji i sytemu wynagrodzeń wprowadzonych ledwie rok temu. Bo pewnie mało osób zapamiętało z zeszłorocznej letniej burzy o podwyżki, że wprowadzono wówczas dwa rozwiązania jednocześnie. Pierwsze to jednorazowa znacząca podwyżka pensji prezydenta, premiera, ministrów, wiceministrów, posłów i senatorów, a także samorządowców. Drugim elementem było dodanie mechanizmu automatycznej waloryzacji pensji w kolejnych latach. Teraz polityczno-medialnym problemem okazał się ten drugi pomysł. Oburzenie wybuchło, gdy resort finansów rutynowo rozesłał do dysponentów budżetowych pisma w sprawie przygotowania budżetu na przyszły rok. Zawarte w nich były wskaźniki waloryzacji wynagrodzeń, więc w kolejnych instytucjach na tej podstawie z automatu podliczono, ile osób jest w tak zwanej erce i ułożono stosownie do tego projekt budżetu instytucji. Te podwyżki wynosiły ok. 10 proc. - trudno więc mówić o szaleństwie, ale ponieważ kwoty, od których były liczone, są wysokie, toteż podwyżka wyniosłaby od 1600 zł w przypadku premiera do 1300 zł u posła i 1250 zł u wiceministra. Zbliża się kampania, więc to, że potencjalni beneficjenci obejdą się smakiem, było oczywiste.

CAŁY TEKST W PONIEDZIAŁKOWYM WYDANIU DGP I NA E-DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj