Buda: Termin wypłaty funduszy z KPO nie jest zagwarantowany

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 sierpnia 2022, 09:59
Waldemar Buda
<p>Waldemar Buda</p>/Newspix
Nikt nie daje gwarancji, jeśli chodzi o termin wypłaty funduszy z KPO. Im więcej deklaracji z naszej strony, tym więcej chęci po stronie Komisji Europejskiej, by tego terminu nie dotrzymać - ocenił w poniedziałek minister rozwoju i technologii Waldemar Buda.

Szef resortu rozwoju i technologii był w poniedziałek gościem na antenie TVP Info. Podczas rozmowy Waldemar Buda został zapytany, kiedy otrzymamy pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy. "Inne kraje mają bardzo podobne lub zbliżone problemy. Komisja Europejska w sposób nadmiernie, jeśli chodzi o czas przedłuża negocjacje i rozmowy. Często po zatwierdzeniu KPO, składa się wnioski o płatność. I one są po kilka miesięcy rozpatrywane. Niestety tak to wygląda" - podkreślił minister.

"Potrzebne jest podpisanie umowy, dopiero wtedy składa się wniosek o płatność. Teraz jest rozmowa o tej umowie. To wszystko jest wydłużone w czasie. Rozporządzenie nic o terminach nie mówi, a one się pojawiają w praktyce" - wskazał.

Dopytywany, o termin wypłaty KPO, zaznaczył, że "nikt nie daje gwarancji, jeśli chodzi o termin". "Ja zakładam, nie mówiąc o żadnych terminach, że te środki muszą popłynąć. Jedynym instrumentem nacisku, tym którym nam nie najlepiej życzą jest to, żeby przeciągać w czasie. Wszystko jest odwlekane w wielu decyzjach, wielu sprawach. Nasze sprawy są odwlekane w czasie, ale tylko tyle można zrobić w ramach tej złośliwości, która się dzieje" - ocenił.

"Im więcej deklaracji z naszej strony, tym więcej chęci po stronie Komisji Europejskiej, żeby tego terminu nie dotrzymać" - dodał Waldemar Buda.

15 lipca weszła w życie nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym, zgodnie z którą przestała istnieć Izba Dyscyplinarna, a w jej miejsce powstaje Izba Odpowiedzialności Zawodowej. Prezydent - kierując w lutym tego roku projekt do Sejmu - podkreślał, że jego celem jest naprawienie funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości w naszym kraju oraz "danie rządowi narzędzia" do zakończenia sporu z Komisją Europejską i odblokowania Krajowego Planu Odbudowy. Zmian w SN oczekiwała Komisja Europejska w związku z decyzją Trybunału Sprawiedliwości UE z lipca ub. roku. KE m.in. od zmian w tym zakresie uzależniała akceptację Krajowego Planu Odbudowy i wypłatę Polsce pieniędzy z Funduszu Odbudowy.

KE na początku czerwca zaakceptowała polski Krajowy Plan Odbudowy. To krok w kierunku wypłaty przez UE 23,9 mld euro dotacji i 11,5 mld euro pożyczek w ramach Funduszu Odbudowy. KE zaznaczyła m.in. że polski KPO "zawiera kamienie milowe związane z ważnymi aspektami niezależności sądownictwa, które mają szczególne znaczenie dla poprawy klimatu inwestycyjnego i stworzenia warunków dla skutecznej realizacji" i że "Polska musi wykazać, że te kamienie milowe zostały osiągnięte przed dokonaniem jakichkolwiek wypłat w ramach Funduszu Odbudowy". 17 czerwca państwa członkowskie UE zatwierdziły polski KPO; decyzja została podjęta na posiedzeniu ministrów finansów państw UE w Luksemburgu.

bf/ amac/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj