Wrocławscy badacze opracowali metodę pozwalającą na ustalenie, czy kobieta zażyła środki poronne. Budzi to liczne wątpliwości prawne, etyczne i naukowe.
Sprawa nr 1: 22-letnia kobieta zjawia się w szpitalu z ostrymi skurczami w podbrzuszu i mocnym krwawieniem. Mówi lekarzowi, że właśnie poroniła, sprawiając wrażenie, jakby była w szoku. Na miejsce szybko przybywają policjanci, którzy nalegają, by ją przesłuchać. Kobieta przekonuje, że nie wiedziała, iż była w ciąży, i nie odczuwała żadnych jej symptomów. Funkcjonariusze nie dają jednak wiary tym tłumaczeniom. Gdy pacjentka leży w szpitalu, przeszukują jej mieszkanie.
Mimo kilku prób kontaktu dr Paweł Szpot nie odpowiedział na prośby DGP o rozmowę. Do zamknięcia tego wydania nie otrzymaliśmy też od Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu odpowiedzi na przesłane przez nas pytania.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Powiązane
Zobacz
|
