Tusk: Głosowanie nad kandydaturą marszałek Witek z PiS na wicemarszałkinię w obecnej kadencji to test dla demokratów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 listopada 2023, 10:20
Donald Tusk
shutterstock
Jeśli potwierdzi się, że kandydatką na wicemarszałka Sejmu będzie Elżbieta Witek, to będzie pierwsza próba, pierwszy test dla wszystkich demokratów, którzy obejmą dzisiaj mandaty - powiedział lider PO Donald Tusk w poniedziałek podczas posiedzenia Rady Krajowej PO.

W poniedziałek rano rozpoczęło się posiedzenie Rady Krajowej PO, która ma zatwierdzać umowę koalicyjną parafowaną w piątek przez szefa KO Donalda Tuska, liderów Trzeciej Drogi: szefa Polski 2050 Szymona Hołownię, prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz współprzewodniczących Nowej Lewicy: Włodzimierza Czarzastego i Roberta Biedronia.

Test dla demokratów

"Pierwszym testem będzie głosowanie nad kandydaturą PiS na wicemarszałka Sejmu. Jeśli potwierdzi się to, że kandydować będzie pani marszałek (Elżbieta) Witek, to będzie pierwsza próba, pierwszy test dla wszystkich demokratów, którzy obejmą dzisiaj mandaty" - powiedział lider PO.

Jak dodał, "to nie jest nic łatwego, nic przyjemnego - twardo stawać po stronie prawdy, po stronie zasad". "Dzisiaj od was zależy, bo ludzie swoje zrobili, żeby nigdy nie powtórzyło się to, czego byliśmy świadkami przez osiem lat, żeby już nigdy nie było np. reasumpcji, bo nie pasował wynik głosowania" - podkreślił Tusk.

Jak mówił, "to był jeden z najbardziej tragicznych momentów polskiej demokracji, jeśli chodzi o istotę demokracji".

Historyczne odniesienia

"Tak jak w kampanii wyborczej, w której był nierówny dostęp do samych wyborów. Wydaje się, że to bardzo dalekie od najstraszniejszych wersji polityki. Uwierzcie mi, choć nie jest to kwestia wiary, ale kwestia wiedzy. Historia to udowodniła wiele razy - właśnie tego typu sytuacje, które partia ironicznie nazywająca się Prawo i Sprawiedliwość kreowała przez te lata, one właśnie doprowadzają do tego, że w miejsce uczciwego głosowania, szanowania prawa, wkrada się coraz częściej przemoc" - powiedział Tusk.

Jak mówił, najpierw jest to pogarda wobec słabszego i łamanie przepisów. "Ale zawsze na końcu zamienia się nieuchronnie w przemoc" - wskazał.

"Jarosław Kaczyński, schodząc ze sceny politycznej po tych wyborach, kilkadziesiąt godzin temu powiedział, że w Polsce zapanuje terror i będzie ona zatruwana. To mniej więcej dosłowny cytat. Jarosławie Kaczyński, kończy się epoka terroru politycznego i trucizny w życiu publicznym. Przegrałeś" - podkreślił Tusk.

Autorki: Agata Zbieg, Daria Kania

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj