PiS kontynuuje interwencję poselską w PAP. "Musimy spodziewać się wariantu siłowego"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 grudnia 2023, 23:12
Michał Rachoń
Warszawa, 21.12.2023. Dziennikarz Michał Rachoń (P) przed siedzibą Polskiej Agencji Prasowej, 21 bm. Minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz powołał 19 bm. na stanowisko prezesa Polskiej Agencji Prasowej Marka Błońskiego. (ad) PAP/Szymon Pulcyn/PAP
Grupa posłów PiS pozostanie w siedzibie PAP, ponieważ spodziewa się ataku, "prawdopodobnie z udziałem uzbrojonych służb lub osób prywatnych"; "musimy spodziewać się wariantu siłowego" – powiedział w czwartek w Telewizji Republika poseł PiS Paweł Jabłoński. "Na pewno ja ich nie atakuję i nie zamierzam atakować" - odpowiedział Marek Błoński, nominowany na szefa PAP przez ministra kultury.

W wypowiedzi na antenie Telewizji Republika poseł Paweł Jabłoński powiedział, że interwencja poselska w siedzibie PAP, w której bierze udział, będzie kontynuowana, ponieważ posłowie PiS uważają, że przedstawiciele nowego zarządu będą dążyć do przejęcia PAP z „pomocą silnych mężczyzn”.

Wołają o pluralizm mediów

"Grupa posłów PiS pozostanie w PAP, ponieważ spodziewamy się ataku, prawdopodobnie z udziałem uzbrojonych służb lub osób prywatnych. Musimy spodziewać się wariantu siłowego” – powiedział Paweł Jabłoński. Zaapelował o wsparcie dla PAP „obywateli, którzy chcą pluralizmu medialnego i chcą pokazać, że nie zgadzają się na warianty siłowe rodem ze stanu wojennego”. 

„Nie jestem w stanie dociekać, co siedzi w głowach posłów PiS i jakiego ataku się boją. Na pewno ja ich nie atakuję i nie zamierzam atakować. Trudno to skomentować” – powiedział PAP Marek Błoński, nominowany na stanowisko szefa PAP przez szefa MKiDN Bartłomieja Sienkiewicza. Dodał, że nie jest wpuszczany do klatki schodowej i windy i wraz z przewodniczącym rady nadzorczej PAP i ich pełnomocnikami przebywają w hallu Agencji.

Kto koczuje w PAP-ie?

Poseł Kamil Bortniczuk w rozmowie z PAP powiedział, że były prezes PAP Wojciech Surmacz poinformował policję o obecności uzbrojonych osób w hallu PAP. „Rzeczywiście w hallu Polskiej Agencji Prasowej stało trzech dobrze zbudowanych mężczyzn, duzi silni ludzie, jak zapowiadali niektórzy politycy, którzy pomimo iż byli ubrani w garnitury, mieli także pasy taktyczne. Przy jednym z nich zauważyłem broń, nie sądzę, żeby to był pistolet na wodę” – powiedział Kamil Bortniczuk. Poseł dodał, że wszyscy opuścili budynek PAP po rozmowie z mecenas reprezentującą nowego prezesa PAP.

Wśród posłów PiS i pozostałych partii Zjednoczonej Prawicy, dyżurujących w PAP, są również m.in. Dariusz Matecki, Przemysław Czarnek, Olga Semeniuk-Patkowska, Paweł Jabłoński, Radosław Fogiel, Jan Kanthak, Szymon Szynkowski vel Sęk i Mariusz Gosek.

Bronią Konstytucji…

O wydarzeniach w siedzibie PAP informuje w portalu X także dokonujący interwencji poselskiej Łukasz Schreiber. „Dalej jesteśmy w PAP. Legalny Prezes i posłowie przebywający w gmachu z interwencją na posterunku. Uzurpator wraz z prawnikami poza budynkiem. Oprychy na razie uciekły. Zobaczymy czy wrócą” – napisał Schreiber.

Polityk dodał, że celem jego i pozostałych posłów Zjednoczonej Prawicy obecności w siedzibie PAP jest obrona „ładu konstytucyjnego”. „Uchwała sejmowa będąca aktem prawa wewnętrznego nie może być podstawą dla ministra czy walnego zgromadzenia akcjonariuszy do dokonywania zmian sprzecznych z ustawą!!!” – argumentował Łukasz Schreiber. 

Autor: Marcin Chomiuk, Michał Szukała

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj