Fotografie wygenerowane przez sztuczną inteligencję wkrótce mogą się stać codziennością kampanii dezinformacji politycznej w internecie. Od strony prawnej nie jesteśmy na to gotowi.
Premier Mateusz Morawiecki wychodzi z hotelu pod rękę z piękną kobietą, a następnie omdlewa w miejscu publicznym. Donald Tusk zostaje zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Te wiadomości, choć fałszywe mogą zdobyć popularność w sieci, zwłaszcza jeśli są poparte zdjęciami. Takie fotografie w kilkadziesiąt minut wygenerowaliśmy w wykorzystującym sztuczną inteligencję programie Midjourney. Za 10 dol. może to zrobić każdy, a później wykorzystać do kampanii dezinformacyjnej.
Cały artykuł przeczytasz w czwartkowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej" i na eGDP.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zobacz
|
