Eksperci: Na razie NBP nie ma przestrzeni dla obniżek stóp procentowych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 lipca 2023, 17:22
Narodowy Bank Polski NBP siedziba gmach Warszawa
Siedziba Narodowego Banku Polskiego przy ulicy Świętokrzyskiej w Warszawie/dziennik.pl
W kolejnych miesiącach inflacja dalej będzie spadać, lecz głównie za sprawą cen żywności - ocenił Marcin Klucznik z PIE w komentarzu do czwartkowej decyzji RPP. Według analityka inflacja bazowa pozostanie wyraźnie wyższa niż stopa NBP, co oznacza brak przestrzeni do obniżek stóp.

Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie – poinformował NBP w czwartek po zakończeniu dwudniowego posiedzenia RPP. Główna stopa NBP, stopa referencyjna, nadal wynosi 6,75 proc.; stopa lombardowa - 7,25 proc.; stopa depozytowa pozostała na poziomie 6,25 proc.; stopa redyskontowa weksli nadal wynosi 6,8 proc., a stopa dyskontowa weksli - 6,85 proc.

Banki centralne na świecie kończą cykle podwyżek

Marcin Klucznik z Polskiego Instytutu Ekonomicznego zwrócił uwagę, że taka wysokość stóp utrzymuje się już od września 2022 roku, czyli przez 10 miesięcy. Dodał, że większość banków centralnych na świecie powoli kończy cykle podwyżek stóp – "Fed i EBC najprawdopodobniej podejmą takie decyzje jesienią tego roku".

"Obecnie obserwujemy proces hamowania inflacji. Wskaźnik CPI spadł z 18,4 proc. w lutym do 11,5 proc. w czerwcu – to o 6,9 p.p. mniej" - zaznaczył Klucznik. Zauważył, że w przypadku inflacji bazowej spadki są mniejsze – łącznie obniżyła się ona o ok. 1,2 p.p. i wynosi 11,0 proc. "W kolejnych miesiącach inflacja dalej będzie spadać, lecz głównie za sprawą cen żywności. Inflacja bazowa pozostanie wyraźnie wyższa niż stopa NBP – naszym zdaniem oznacza to brak przestrzeni do obniżek stóp" - ocenił ekspert PIE.

Inflacja i gospodarka hamują

NBP zaprezentował też najnowsze prognozy inflacji i wzrostu gospodarczego. Nowa projekcja mówi o inflacji w przedziale 11,1–12,7 proc. w 2023 r.; 3,7–6,8 proc. w 2024 r.; 2,1–5,1 proc. w 2025 r. – podał bank centralny w czwartkowym komunikacie po posiedzeniu RPP.

Analitycy banku nie zmienili prognozy inflacji na ten rok – wynosi ona 11,9 proc. - zauważył Klucznik. Z kolei prognoza inflacji na przyszły rok została obniżona z 5,7 do 5,3 proc. Prognoza PKB na ten rok została obniżona z 0,9 do 0,6 proc. - dodał.

W ocenie ekonomisty wartości z prognozy NBP oznaczają, że "stopa procentowa w przyszłym roku będzie o 1,5 p.p. wyższa od inflacji – takie wartości pomogłyby wrócić inflacji do celu 2,5 proc.". Według Marcina Klucznika ewentualne obniżki stóp procentowych w tym roku oznaczają mniej restrykcyjną politykę pieniężną oraz, w konsekwencji, wolniejszy powrót inflacji do celu. 

autorka: Magdalena Jarco

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj