Litwiniuk: RPP raczej nie znajdzie uzasadnienia dla dalszego obniżania stóp procentowych w tym roku

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 lutego 2024, 12:41
rpp rada polityki pieniężnej
Członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Przemysław Litwiniuk uważa, że wciąż brakuje przesłanek, by po raz kolejny obniżyć stopy procentowe/shutterstock
Obniżki stóp procentowych nie byłyby zasadne w tym roku z uwagi na ryzyka wynikające z polityki fiskalnej, ocenia członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Przemysław Litwiniuk. Według niego inflacja bazowa (wskaźnik wzrostu cen z wyłączeniem żywności i energii) nie spada w "satysfakcjonującym tempie".

"Myślę, że z dokumentów, które znamy, nie wynika, aby obniżka była zasadna w tym momencie [w tym roku]. Każdy kolejny miesiąc niesie ryzyka w drugą stronę, mówię o ryzykach wynikających z polityki fiskalnej" - powiedział Litwiniuk w Radiu Tok FM.

Stopy procentowe bez podwyżek

Członek Rady ocenił, że nie widzi, by istniała większość w Radzie za podwyżką stóp procentowych.

"Dzisiaj takiej nie widzę [większości za podwyżkami stóp], natomiast widzę argumenty, które w określonych uwarunkowaniach mogłyby przemawiać za skorygowaniem tego błędu, który nastąpił we wrześniu i październiku ubiegłego roku - przedwczesne i nadmierne poluzowanie" - dodał Litwiniuk.

Proinflacyjna polityka rządów

Wskazał, że podwyżki w sferze budżetowej, waloryzacja 500+ i odmrożenie cen energii oraz przywrócenie 5% VAT na żywność są głównymi elementami niepewności ścieżki inflacji.

"Wczoraj minister klimatu zapowiedziała przedstawienie pewnych rozwiązań dotyczących mechanizmów osłonowych [dot. cen energii] w perspektywie 3 tygodni, jeśli będzie to przed momentem 'cut-off' opracowywania projekcji marcowej to będzie wariant, który może coś pokazać jeśli chodzi o kształtowanie się ścieżki inflacji" - zapowiedział Litwiniuk.

Zachować inflacyjną czujność

Dodał, że "trzeba obserwować narastanie inflacji na bieżąco, z miesiąca na miesiąc, a to się dzieje po 0,7; 0,4, 0,5 pkt proc. miesięcznie to cały czas nie prowadzi nas do celu".

Wczoraj podczas konferencji prasowej prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) i przewodniczący RPP Adam Glapiński ocenił, że nie widać perspektyw, żeby w Radzie Polityki Pieniężnej (RPP) powstała większość za obniżką stóp procentowych do końca tego roku, jeśli wszystkie dane będą się tak rozwijać, jak przewiduje bank centralny.

Na kolejną obniżkę stóp możemy czekać naprawdę długo

W tym tygodniu RPP utrzymała stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie (z główną stopą referencyjną na poziomie 5,75%). Od listopada ub.r. RPP utrzymuje stopy procentowe na niezmienionym poziomie po tym, jak w październiku obniżyła je o 25 pb - w przypadku głównej stopy referencyjnej: do 5,75%. We wrześniu zdecydowała się na pierwszą obniżkę stóp - o 75 pkt proc. do 6% w przypadku stopy referencyjnej.

W listopadzie ub.r. członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Cezary Kochalski ocenił w rozmowie z ISBnews, że stabilizacja stóp procentowych w całym 2024 r. jest możliwym scenariuszem. Kochalski ocenił: "Czy ja dopuszczam przez cały przyszły rok brak zmian stóp procentowych i pozostawienie stopy referencyjnej na poziomie 5,75%? Na tak postawione pytanie można odpowiedzieć: tak. Natomiast to nie oznacza, że zapowiadam, iż tak się oczywiście stanie. Będzie to zapewne zależało od napływających informacji dotyczących perspektyw inflacji i aktywności gospodarczej".

(ISBnews)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj