Służby przeszukują dom najbliższego doradcy Zełenskiego! Kosiniak-Kamysz: To nie jest dobra wiadomość

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
28 listopada 2025, 15:54
Przeszukanie mieszkania Andrija Jermaka
Przeszukanie mieszkania Andrija Jermaka/X.com
Dom Andrija Jermaka, szefa biura prezydenta Ukrainy i najbliższego doradcy Wołodymyra Zełenskiego, został przeszukany przez służby antykorupcyjne. Sprawa wywołała szerokie reperkusje międzynarodowe. Władysław Kosiniak-Kamysz, minister obrony narodowej, w piątek jasno dał do zrozumienia, że sprawa budzi niepokój także w Polsce i Europie Zachodniej.

Jermak na celowniku NABU i SAP

Jak podał portal „Ukraińska Prawda”, działania prowadziły Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) oraz Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAP). Jermak, jako jeden z najważniejszych urzędników w administracji Zełenskiego, deklaruje pełną współpracę z organami ścigania, ale jego sytuacja już teraz wpływa na atmosferę wokół trwających negocjacji pokojowych.

Śledztwa NABU obejmowały także SBU
Śledztwa NABU obejmowały także SBU

To nie pierwsze powiązanie Jermaka z aferami. Wcześniej jego nazwisko pojawiało się w kontekście kontrowersyjnej ustawy o NABU oraz skandalu korupcyjnego w sektorze energetycznym.

Polska oczekuje wyjaśnień, ale nie zmienia strategii

Władysław Kosiniak-Kamysz na briefingu w Świnoujściu podkreślił, że sprawa przeszukania u Jermaka rzuca cień na proces negocjacji pokojowych. – To nie jest dobra informacja dla Ukrainy, ani dla Polski czy Europy Zachodniej – powiedział. Nie wiadomo czy chodziło mu o to że słabnie pozycje Zełenskieo, czy o to że pieniądze z pomocy krajów Zachodu trafiały do skorumpowanych polityków. Jednocześnie zaznaczył, że strategia wsparcia Ukrainy się nie zmienia, ale nie ma mowy o integracji europejskiej bez przejrzystości i walki z korupcją. – Oczekujemy wyjaśnień – podsumował minister.

100 milionów dolarów, łapówki i wpływy w energetyce

Według informacji PAP, afera dotyczy gigantycznej skali korupcji w państwowym Enerhoatomie – operatorze ukraińskich elektrowni jądrowych. Urzędnicy mieli pobierać łapówki sięgające 15 proc. wartości kontraktów, a przez tzw. „back office” w Kijowie przeszło około 100 mln dolarów nielegalnych środków.

NABU pokazuje znalezione u aferzystów olbrzymie ilości gotówki.
NABU pokazuje znalezione u aferzystów olbrzymie ilości gotówki.

W śledztwie pojawia się także nazwisko Tymura Mindicza – bliskiego współpracownika Zełenskiego, który tuż przed przeszukaniami wyjechał z kraju.

Polityczne trzęsienie ziemi w Kijowie

W efekcie afery korupcyjnej ukraiński parlament przegłosował dymisje ministra sprawiedliwości oraz ministra energetyki. Pojawiły się również protesty społeczne przeciwko próbom ograniczenia kompetencji NABU. Chociaż Jermak oficjalnie nie jest oskarżony, jego pozycja jako głównego negocjatora w rozmowach z USA budzi wątpliwości.

W sieci wizerunek współpracownika Zełenskiego Timura Mindycza, cześto zestawia sie z obrazem złotych toalet - symbolu poziomu skorumpowania ukraińskich elit.cze
W sieci wizerunek współpracownika Zełenskiego Timura Mindycza, cześto zestawia sie z obrazem złotych toalet - symbolu poziomu skorumpowania ukraińskich elit.cze

Czy Ukraina zdoła utrzymać zaufanie zachodnich partnerów mimo wewnętrznego kryzysu? Tego domagają się nie tylko polscy politycy, ale i opinia publiczna w całej Europie.

Źródło: Polska Agencja Prasowa (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj