System kaucyjny ruszył 1 października 2025 r.

System kaucyjny formalnie zaczął obowiązywać 1 października 2025 r., jednak dopiero teraz konsumenci zaczynają realnie odczuwać jego konsekwencje. W sklepach pojawiają się pierwsze plastikowe butelki i puszki objęte kaucją. Wynika to z faktu, że rząd przewidział trzymiesięczny okres przejściowy, a producenci mogli jeszcze sprzedawać zapasy napojów w opakowaniach nieobjętych nowymi zasadami. Początkowo system miał wystartować z początkiem 2025 r., jednak termin ten został przesunięty na mocy nowelizacji z 21 listopada 2024 r. (Dz.U. 2024 poz. 1911).

W założeniu system kaucyjny ma promować recykling i ponowne wykorzystanie opakowań. Mechanizm polega na doliczeniu dodatkowej opłaty do ceny określonych opakowań po napojach, która następnie jest zwracana po oddaniu pustego opakowania do wyznaczonego punktu (butelkomatu). Takie "butelkomaty" powinny znajdować się w każdym sklepie powyżej 200 m², który sprzedaje napoje w opakowaniach objętych systemem

Wysokość kaucji w 2026 roku

Wysokość kaucji obowiązującej w 2026 roku wynosi:

  • 0,50 zł – za plastikowe butelki PET do 3 litrów,
  • 0,50 zł – za puszki metalowe,
  • 1,00 zł – za jednorazowe butelki szklane do 1,5 litra (od 1 stycznia 2026 r.).

Opakowania objęte systemem są oznaczone niewielkim symbolem kaucji oraz informacją o jej wysokości:

ikona lupy />
Oznakowanie opakowań w systemie kaucyjnym / Własne / K.Rybak

Jak wygląda system kaucyjny w praktyce?

Jak wygląda to w praktyce? Podczas zakupów do ceny napojów doliczana jest dodatkowa opłata, proporcjonalna do liczby kupionych opakowań. Przykładowo, przy zakupie zgrzewki wody mineralnej kaucja wynosi łącznie 3 zł (50 groszy za każdą butelkę).

Aby odzyskać pieniądze, konsument musi samodzielnie oddać puste, nieuszkodzone opakowania do butelkomatu. Urządzenie zazwyczaj wydaje kupon do wykorzystania w sklepie, choć możliwy jest także zwrot gotówki. Choć system działa w miarę sprawnie, jego mankamentem pozostaje konieczność wrzucania każdego opakowania osobno, co przy większych ilościach bywa czasochłonne.

Gminy podnoszą opłaty za wywóz śmieci

Teoretycznie system kaucyjny nie powinien wpływać na wysokość opłat za odbiór odpadów komunalnych, ponieważ kaucja stanowi odrębną opłatę i nie jest elementem gminnego systemu gospodarowania odpadami. Praktyka pokazuje jednak coś innego.

Od stycznia 2026 r. nowa stawka za odbiór odpadów komunalnych w gminie Kobiór (woj. śląskie) wynosi 39 zł od osoby. Władze gminy wprost wskazują, że podwyżka jest konsekwencją wprowadzenia systemu kaucyjnego.

Tym razem to nie inflacja, ceny paliwa czy prądu. Rząd wprowadził system kaucyjny. Cel jest szczytny – ekologia – ale koszty spadły na nas wszystkich. Gdyby nie ten system, utrzymalibyśmy dotychczasową stawkę” – poinformowała gmina w komunikacie do mieszkańców.

Samorząd tłumaczy, że przed wprowadzeniem systemu kaucyjnego firma odbierająca odpady zbierała od mieszkańców tzw. żółte worki, a następnie sprzedawała odzyskany plastik, obniżając w ten sposób koszty zagospodarowania odpadów. Obecnie butelki PET trafiają bezpośrednio do automatów w sklepach, a firma traci najbardziej wartościowy surowiec.

Firma traci zysk z plastiku, więc podnosi ceny za odbiór pozostałych odpadów. Efekt? Mieszkańcy płacą podwójnie – kaucję w sklepie i wyższe opłaty za śmieci” – wskazano w komunikacie. Dodano również, że w gminach sąsiednich, gdzie przetargi na odbiór i zagospodarowanie odpadów odbędą się później, podwyżki mogą być jeszcze wyższe.

Jak podaje Polska Agencja Prasowa, przed wzrostem opłat za śmieci samorządowcy ostrzegali już rok temu. Wskazywali, że wprowadzenie systemu kaucyjnego bez jednoczesnego wdrożenia rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP) może prowadzić do zwiększenia ilości odpadów opakowaniowych oraz wzrostu kosztów ich zagospodarowania. Szacowano wówczas, że opłaty dla mieszkańców mogą wzrosnąć średnio o około 3 zł miesięcznie.

Na problemy związane z wdrażaniem systemu kaucyjnego zwracali uwagę także posłowie, kierując interpelacje do Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Wskazywano m.in. na brak jasnych zasad rozliczania poziomów odzysku i recyklingu za 2025 r., przy uruchomieniu systemu w trakcie roku, oraz na ryzyko wzrostu opłat za śmieci nawet o 20–30 proc.

W odpowiedzi z października 2025 r. wiceminister klimatu i środowiska Anita Sowińska zapewniała, że system kaucyjny pomoże gminom osiągać wymagane poziomy recyklingu, a tym samym uniknać kar finansowych. Odnosząc się do ryzyka podwyżek, wskazała, że „zagadnienie to jest analizowane w gronie ekspertów”, a resort pracuje nad rozwiązaniami prawnymi, które mają oddziaływać na samorządy. Wskazano m.in. projekt nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (UC252) oraz projekt ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych (UC100), wprowadzający nowy model rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP).

Gminy będą zmuszone do podniesienia opłat za odpady?

W opinii samorządów zarówno system kaucyjny, jak i rozszerzona odpowiedzialność producenta (ROP) powinny zostać wprowadzone jednocześnie, przy czym to wdrożenie ROP powinno poprzedzać uruchomienie systemu kaucyjnego. Dlaczego samorządom zależy na jak najszybszym wprowadzeniu tego rozwiązania? ROP zakłada, że producenci ponoszą finansową odpowiedzialność za cały cykl życia opakowań – aż do momentu zagospodarowania odpadów. Obowiązek ten wynika z unijnej dyrektywy 2008/98/WE, jednak w Polsce system ten nadal nie został wdrożony.

Jak relacjonuje PAP, podczas posiedzenia sejmowej Komisji Ochrony Środowiska 21 stycznia 2026 r. wiceminister klimatu przedstawiła plany legislacyjne resortu na pierwsze półrocze 2026 r. Wśród nich zabrakło ustawy dotyczącej ROP. Zapewniła jednak, że projekt pozostaje priorytetem rządu, choć w najbliższych miesiącach nie trafi pod obrady komisji.

Projekt ustawy, który trafił do konsultacji w sierpniu 2025 r., pierwotnie miał wejść w życie 1 stycznia 2026 r. Tymczasem samorządy ostrzegają, że nie mogą dłużej czekać. Jak wskazała Olga Goitowska z Unii Metropolii Polskich, już dziś około połowa gmin dopłaca do systemu gospodarowania odpadami.

Projekt zakłada wprowadzenie opłaty opakowaniowej uzależnionej od rodzaju materiału oraz zasad ekomodulacji. Środki miałyby trafiać do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który następnie wypłacałby gminom stosowne rekompensaty. Brak wdrożenia ROP oznacza jedno: gminy będą przerzucać rosnące koszty na mieszkańców.

PAP

Podstawa prawna:

Ustawa z dnia 13 lipca 2023 r. o zmianie ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2023 poz. 1852) LINK

Ustawa z dnia 21 listopada 2024 r. o zmianie ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2024 poz. 1911) LINK