Jaki jest limit poboru wody z własnej studni w 2026?
Zgodnie z obowiązującą ustawą Prawo wodne, właściciel gruntu ma prawo do tzw. zwykłego korzystania z wód, czyli korzystania z wód podziemnych znajdujących się na jego działce na własne potrzeby. Limit wynosi do 5 m³ wody na dobę, czyli maksymalnie 5000 litrów dziennie, liczonych jako średnia roczna.
To oznacza, że można czasowo zużywać więcej, ale średnia z całego roku nie może przekroczyć 5 m³ na dobę.
Na co można zużyć wodę z własnej studni bez pozwolenia?
W ramach zwykłego korzystania z wód można zużywać wodę na potrzeby gospodarstwa domowego, do podlewania ogrodu, do pojenia zwierząt, do celów bytowych i socjalnych.
Kluczowe jest jedno, woda nie może być wykorzystywana do działalności gospodarczej ani rolniczej na większą skalę.
Kiedy potrzebne jest pozwolenie wodnoprawne na korzystanie z wody ze studni?
Pozwolenie wodnoprawne jest wymagane, gdy pobór wody przekracza 5 m³ na dobę każdego dnia, woda jest wykorzystywana do działalności rolniczej lub produkcyjnej, studnia zasila większe gospodarstwo lub hodowlę. Bez pozwolenia taki pobór jest traktowany jako naruszenie przepisów.
Co grozi za przekroczenie limitu poboru wody w 2026 roku?
Konsekwencje mogą być bardzo poważne:
- kary administracyjne,
- opłaty naliczone wstecz za kilka lat,
- odsetki,
- cofnięcie prawa do korzystania ze studni,
- a w skrajnych przypadkach nawet nakaz likwidacji studni.
Wysokość kary może sięgnąć kilkudziesięciu, a nawet ponad 100 tys. zł.
Rolnik musiał zapłacić ponad 100 tys. zł kary, bo używał wody ze swojej studni
Jednym z głośnych przypadków była sprawa rolnika z Choszczewa na Podlasiu. Kontrola Inspektoratu Ochrony Środowiska wykazała, że pobierał on ze swojej studni znacznie więcej wody, niż pozwalały przepisy. Inspektorzy ustalili pobór na poziomie 45 m³ wody na dobę. Sam rolnik twierdził, że było to maksymalnie 15–18 m³, jednak nawet taka ilość wielokrotnie przekraczała dopuszczalny limit.
W efekcie na rolnika nałożono karę finansową 100 000 zł. Naliczono nowe opłaty za wiele lat wstecz wraz z odsetkami.
Rolnik tłumaczył, że nie był świadomy obowiązujących przepisów, jednak, jak podkreślał urząd, brak wiedzy nie zwalnia z odpowiedzialności.
Dlaczego wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że istnieje limit poboru wody?
Problem jest powszechny, bo przez lata studnie były traktowane jako „woda za darmo", o obowiązujących przepisach ludzie nie są informowani. Wiele osób zakłada, że skoro studnia jest na własnej działce, to nie ma limitów.
Tymczasem kontrole się zdarzają, kary również. Eksperci zwracają uwagę, że sytuacja może się pogłębiać w kolejnych latach, m.in. ze względu na coraz częstsze susze i deficyt wody w Polsce. W sezonie letnim pojawiają się oficjalne komunikaty o konieczności oszczędzania wody, a w okresach suszy lokalne samorządy wprowadzają dodatkowe ograniczenie. Oznacza to, że kontrole mogą być częstsze, a egzekwowanie przepisów bardziej restrykcyjne niż dotychczas.
Źródła: Ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne, Informacje Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie' Komunikaty i interpretacje IOŚ oraz gov.pl