Fentanyl jest już w Polsce. Możemy zapobiec powstaniu "dzielnic zombie" rodem z USA

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
2 sierpnia 2024, 13:37
Nielegalny fentanyl
Nielegalny fentanyl/ShutterStock
Media informowały w ostatnich miesiącach o licznych przypadkach zatruć i zgonów w wyniku zażycia kupionego na czarnym rynku fentanylu. Z wielką falą uzależnień od tego narkotyku zmagają się Stany Zjednoczone. Zdaniem rzecznik Komendy Głównej Policji insp. Katarzyna Nowak możemy zapobiec w Polsce powstaniu "dzielnic zombie" rodem z USA.

Rozprzestrzenienie fentanylu w Polsce

W ostatnich miesiącach w polskich mediach wielokrotnie pojawia się temat zatruć i zgonów w wyniku zażycia kupionego na czarnym rynku fentanylu - silnego opioidowego leku przeciwbólowego. Wcześniej coraz częstsze przypadki zatruć notowano w krajach europejskich, a od lat środek ten sieje spustoszenie w USA, trzeci rok z rzędu zabijając ponad 100 tysięcy Amerykanów. Pisał o tym m.in. "Washington Post".

Insp. Nowak w piątek w Studiu PAP podkreśliła, że mocno cieszy się z faktu, że temat ten jest szeroko opisywany przez media, gdyż jesteśmy w momencie, w którym "wszyscy społecznie możemy zapobiec temu, z czym dzisiaj mierzą się Stany Zjednoczone".

"Myślę, że większość z nas widziała te obrazki ze Stanów Zjednoczonych, dzielnice nazywane potocznie +dzielnicami zombie+, czyli tych ludzi, którzy w określony sposób zachowują się po użyciu fentanylu. Bardzo dobrze, że w Polsce nagłośniliśmy ten problem (...) bo dzisiaj jesteśmy na etapie profilaktyki, zapobiegania" - podkreśliła.

Rzecznik Policji zaznaczyła, że do tej pory funkcjonariusze w naszym kraju w wyniku prowadzonych działań zabezpieczyli ok. 300 gramów tej substancji. "Porównując to do wszystkich narkotyków, które mówiąc kolokwialnie zdejmujemy z rynku, to jest promil" - dodała.

Insp. Nowak podkreśliła, że fentanyl w określonych przypadkach, stosowany pod nadzorem lekarza jest substancją, która pomaga ciężko chorym w walce z bólem, jednak kupowany na czarnym rynku i stosowany bez żadnego nadzoru może skutkować śmiercią z przedawkowania.

Czy fentanyl jest już dziś problemem w Polsce?

"Czy fentanyl dziś jest problemem? Jeszcze nie, ale to jest ten czas, kiedy wszyscy możemy reagować. My jako policja oczywiście realizując sprawy, gdzie mamy informacje o tym, że w sposób nielegalny znalazł się na rynku, (...) ale to jest też kwestia takiej odpowiedzialności nas wszystkich, dorosłych, na różnych etapach. Ten ciężar odpowiedzialności za młodzież spoczywa na nas" - powiedziała.

Szczególnie ważne - mówiła - jest docieranie do młodych ludzi i interesowanie się tym, co robią właśnie w okresie wakacyjnym, kiedy często po raz pierwszy sięgają po różnego rodzaju używki. "Niestety nasze realizacje policyjne pokazują, że czasami po raz ostatni" - dodała.

W kwietniu w wyniku przedawkowania fentanylu w Żurominie (woj. mazowieckie) zmarło pięć osób. W czerwcu br. prokuratura w Mławie poinformowała, że zarzutami związanym z nielegalnych obrotem fentanylem objęto sześć osób, w tym 55-letniego Jarosława D., zwanego "żuromińskim duchem". Pod koniec czerwca Komenda Główna Policji podała, że zatrzymano kolejne cztery osoby, mieszkańców Żuromina i woj. lubelskiego.

Fentanyl - charakterystyka

Fentanyl to silny opioidowy lek przeciwbólowy, który można otrzymać wyłącznie na receptę. Od 17 czerwca Centrum e-zdrowia monitoruje codziennie preskrypcję leków psychotropowych i narkotycznych, w tym fentanylu. Fentanyl znajduje się najwyżej na tzw. drabinie analgetycznej, ustanowionej przez WHO do określania schematu stosowania leków przeciwbólowych. Z uwagi na swoje właściwości ma wąskie zastosowanie; używa się go wyłącznie do zwalczania bólu nowotworowego, u pacjentów paliatywnych oraz w intensywnej terapii do wprowadzania pacjentów w ciężkim stanie w tzw. śpiączkę farmakologiczną.

W lecznictwie zamkniętym fentanyl stosowany jest w formie ampułek, a w lecznictwie otwartym - w postaci plastrów lub sprejów donosowych. Jego sprzedaż jest ściśle ewidencjonowana i podlega rygorystycznej kontroli.

W Polsce najczęściej do nielegalnego obrotu fentanylem dochodzi poprzez fałszywe recepty lub kradzież leku, który te substancje zawiera, choć policja wskazuje też na to, że proszek lub tabletka mogą również pochodzić z przemytu. Przez ostatnie kilkanaście miesięcy policja prowadziła 20 postępowań przygotowawczych związanych z fentanylem.

Rozmawiał Adrian Kowarzyk (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj